Prigożyn stwierdził, że dekrety czy zarządzenia dotyczą tylko Mon i tych, którzy są tam obecni. Ocenił, że jego najemnicy mają większe doświadczenie bojowe od regularnej armii. W zdecydowany sposób skrytykował wprost szefa rosyjskiego MON mówiąc, że ten nie potrafi zarządzać formacjami wojskowymi i dlatego większość jednostek nie ma tak dużej skuteczności.
To już kolejna krytyka dowódcy najemników skierowana przeciwko działaniom Kremla. Wcześniej domagał się wręcz odwołania Szojgu oraz szefa Sztabu Generalnegi Walerija Gierasimowa.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.