Polityka

Problemy z bankami pracowników „mediów publicznych” Sienkiewicza

Jak się okazuje bezprawna decyzja ministra kultury Bartłomieja Sienkiewicza o postawieniu w stan likwidacji części spółek mediów publicznych - TVP, PAP i Polskiego Radia - wywołała nieoczekiwane problemy dla pracowników tych instytucji. Według nieoficjalnych informacji, banki odmawiają udzielenia kredytów hipotecznych pracownikom związanych z "mediami publicznymi" pułkownika Sienkiewicza, działającego w ramach koalicji 13 grudnia, ze względu na niepewność związaną z przyszłością tych firm.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Fot. Screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Jak się okazuje bezprawna decyzja ministra kultury Bartłomieja Sienkiewicza o postawieniu w stan likwidacji części spółek mediów publicznych - TVP, PAP i Polskiego Radia - wywołała nieoczekiwane problemy dla pracowników tych instytucji. Według nieoficjalnych informacji, banki odmawiają udzielenia kredytów hipotecznych pracownikom związanych z "mediami publicznymi" pułkownika Sienkiewicza, działającego w ramach koalicji 13 grudnia, ze względu na niepewność związaną z przyszłością tych firm.

Ekspert finansowy Paulina Masłowska z Lendi.pl wskazuje, że banki zwykle dokładnie analizują stan prawny i kondycję pracodawcy potencjalnego klienta przed udzieleniem kredytu. Sytuacja, w której firma znajduje się w procesie likwidacji czy upadłości, może istotnie wpłynąć na decyzję banku dotyczącą udzielenia kredytu mieszkaniowego. Główny analityk HREIT, Bartosz Turek, podkreśla z kolei, że banki kierują się polityką wewnętrzną oraz oceną wiarygodności pracodawcy przy analizie wniosków kredytowych.

Ministerstwo Kultury pod wodzą pułkownika Sienkiewicza podjęło decyzję o likwidacji części spółek mediów publicznych niedługo po nielegalnym przejęciu kontroli nad nimi przez obecną władzę.

Dodatkowym problem pracowników tych mediów stała się odmowa wpisania do KRS wskazanych przez koalicję 13 grudnia władz. Otwarte zostały także procesy likwidacji TVP i Polskiego Radia. Z tych właśnie względów tak szerokie kontrowersje i dyskusje na temat przyszłości wskazanych wyżej instytucji oraz losu ich pracowników.

Źródło: business insider, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej