Wiadomości

Producent filmowy: Kara więzienia dla A. Borowskiego to jakaś paranoja

Nie milkną echa sprawy sądowej jaką legendarnemu opozycjoniście z czasów PRL Adamowi Borowskiemu wytoczył poseł rządzącej Koalicji Obywatelskiej Roman Gierytch.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika, Roman Giertych - oficjalny)
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika, Roman Giertych - oficjalny)
Nie milkną echa sprawy sądowej jaką legendarnemu opozycjoniście z czasów PRL Adamowi Borowskiemu wytoczył poseł rządzącej Koalicji Obywatelskiej Roman Gierytch.

Kara więzienia dla Adama Borowskiego (którego nie znam) to jest jakaś paranoja. I nie mówcie mi, że chodzi o to, że nie wykonał wyroku sądu. Skandal zaczął się wtedy, gdy Giertych pozwał go za opinię, którą podziela większość znanych mi przytomnych ludzi i Borowski został skazany na przeprosiny” – pisze w mediach społecznościowych producent filmowy Maciej Strzembosz.

„Powtórzę po raz kolejny: Giertych to szemrana i mętna figura, nieetyczny szkodnik i łasy na kasę kombinator. Ale przede wszystkim to polityk, a polityk powinien się liczyć z różnymi ostrymi ocenami. Wsadzanie prywatnego obywatela (jakiegokolwiek!) za opinię o polityku, to plama na polskiej demokracji. Uwolnić Borowskiego natychmiast!” – kończy swój wpis producent m.in. kultowego serialu „Ranczo”.

Źródło: facebook, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej