Pamiętamy

Prof. Cenckiewicz ujawnia: Sienkiewicz miał być przesłuchany ws. zabójstwa ks. Popiełuszki. Zostało to zablokowane przez służby

Prof. Sławomir Cenckiewicz opublikował w mediach społecznościowych dokument świadczący o tym, że obecny minister kultury i dziedzictwa narodowego w rządzie Donalda Tuska - Bartłomiej Sienkiewicz, miał być w 1990 roku przesłuchany w związku z zabójstwem ks. Jerzego Popiełuszki, lecz ówczesne władze Urzędu Ochrony Państwa (UOP) uniemożliwiły badającemu sprawę prokuratorowi Andrzejowi Witkowskiemu przesłuchanie Sienkiewicza.

2 min czytania
Fot. screenshot YouTube (Pocieszyciele Włocławek, Onet News)
Fot. screenshot YouTube (Pocieszyciele Włocławek, Onet News)
Prof. Sławomir Cenckiewicz opublikował w mediach społecznościowych dokument świadczący o tym, że obecny minister kultury i dziedzictwa narodowego w rządzie Donalda Tuska - Bartłomiej Sienkiewicz, miał być w 1990 roku przesłuchany w związku z zabójstwem ks. Jerzego Popiełuszki, lecz ówczesne władze Urzędu Ochrony Państwa (UOP) uniemożliwiły badającemu sprawę prokuratorowi Andrzejowi Witkowskiemu przesłuchanie Sienkiewicza.

Historyk będący autorem słynnej publikacji „SB a Lech Wałęsa” zamieścił na swym profilu w social mediach skan pisma z 30 lipca 1990 roku, skierowanego przez ówczesnego szefa UOP a zarazem ministra spraw wewnętrznych w rządzie Tadeusza Mazowieckiego - nieżyjącego już od dekady Krzysztofa Kozłowskiego do ówczesnego zastępcy prokuratora generalnego Aleksandra Herzoga.

W dokumencie tym, dosłownie na dzień przed ustąpieniem z funkcji szefa UOP, minister Kozłowski informuje, że nie może wyrazić zgody na przesłuchanie Bartłomieja Sienkiewicza przez badającego wówczas sprawę zabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki, prokuratora Andrzeja Witkowskiego.

Szef MSW argumentował, że nie może zwolnić ówczesnego funkcjonariusza UOP -Sienkiewicza „z obowiązku zachowania tajemnicy państwowej”, gdyż jest on „w posiadaniu szeregu informacji, których ujawnienie mogłoby narazić interes Rzeczypospolitej Polskiej na poważną szkodę”.

Na dokumencie widnieje odręczna adnotacja prokuratora Witkowskiego, który poświadczył własnym podpisem, że zapoznał się z odmowną decyzją ministra Kozłowskiego, dotyczącą Bartłomieja Sienkiewicza, dwa dni po jej wydaniu - 1 sierpnia 1990 roku.

„Ciekawe co takiego wiedzieli Sienkiewicz z Brochwiczem [Wojciech Brochwicz, współtwórca GROM, b, doradca w MSW, wiceszef MSW w rządzie Jerzego Buzka; jego przesłuchanie również zablokował min. Kozłowski tym samym pismem - red.] w 1990 r., że prok. Witkowski (adnotacja odręczna po lewej) chciał ich słuchać…” – skomentował treść tego dokumentu Sławomir Cenckiewicz.

„Pomijam już - bo ile można - kwalifikowanie wiedzy o SB jako tajemnicy państwowej” – spuentował prof. Cenckiewicz.

Źródło: x, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej