Polska

Prof. Glapiński: To zatrzymanie, a nie koniec cyklu podwyżek

Rada Polityki Pieniężnej zaskoczyła wczoraj ekspertów i pomimo wciąż rosnącej inflacji, nie zdecydowała się na kolejną podwyżkę stóp procentowych. Decyzję tę na dzisiejszej konferencji prasowej wyjaśnił prezes NBP prof. Adam Glapiński, który zastrzegł, że to jeszcze nie koniec cyklu podwyżek stóp.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Onet News)
Fot. screenshot - YouTube (Onet News)
Rada Polityki Pieniężnej zaskoczyła wczoraj ekspertów i pomimo wciąż rosnącej inflacji, nie zdecydowała się na kolejną podwyżkę stóp procentowych. Decyzję tę na dzisiejszej konferencji prasowej wyjaśnił prezes NBP prof. Adam Glapiński, który zastrzegł, że to jeszcze nie koniec cyklu podwyżek stóp.

Szef banku centralnego podkreślał na dzisiejszej konferencji, że ponosząc koszty odcinania się od rosyjskich surowców, cała Europa zmaga się z osłabieniem koniunktury. To właśnie szoki surowcowe – podkreślił prof. Glapiński – są główną przyczyną inflacji.

- „Koniunktura w Polsce będzie się pogarszać, co wpłynie korzystnie na inflację. Tempo wzrostu będzie maleć, to samo wydarzy się u naszych sąsiadów i na całym świecie”

- powiedział przewodniczący RPP.

Ocenił przy tym jednak, że Polsce nie grozi recesja ani znaczące bezrobocie.

Tłumacząc wczorajszą decyzję o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie (stopa referencyjna - 6,75 proc.), prof. Glapiński zaznaczył, że jest to „zatrzymanie cyklu podwyżek, a nie jego formalny koniec”.

- „Zatrzymujemy wzrost cen i stóp procentowych, przyglądamy się sytuacji, szczególnie do listopada, gdy będzie kolejny raport o inflacji. A ten dla NBP jest najważniejszym dokumentem, pozwalającym przyjrzeć się najbliższym kwartałom”

- wyjaśnił.

Zaznaczając, że wzrost cen zależy od sytuacji na Ukrainie i decyzji ws. tarczy antyinflacyjnej ocenił, że w przyszłym roku „z pewnością zobaczymy stopniowy spadek dynamiki cen w kierunku celu inflacyjnego”.

Prezes NBP wskazał, że zatrzymanie cyklu podwyżek stóp procentowych wynika z „praktycznego zatrzymania kredytu hipotecznego” i faktu, że efekty podwyżek stóp będą odczuwalne za kilka kwartałów, kiedy inflacja zacznie spadać. Ponadto wskazał na wygasanie szoków energetycznych oraz zacieśnienie polityki pieniężnej przez FED i Europejski Bank Centralny.

Źródło: Money.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej