Polityka

Prof. Kamil Zaradkiewicz wzywa ministra Bodnara do odejścia

Sędzia Sądu Najwyższego i dyrektor Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury prof. Kamil Zaradkiewicz skierował list otwarty do ministra sprawiedliwości prof. Adama Bodnara, którego wzywa, by podał się do dymisji. Jego zdaniem szef resortu sprawiedliwości powinien zrezygnować po tym, jak zdecydował się na działania oceniane przez prof. Zaradkiewicza jako łamanie fundamentalnej zasady dot. ingerowania w kompetencje organów państwowych,

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Onet Rano, RMF24)
Fot. screenshot - YouTube (Onet Rano, RMF24)
Sędzia Sądu Najwyższego i dyrektor Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury prof. Kamil Zaradkiewicz skierował list otwarty do ministra sprawiedliwości prof. Adama Bodnara, którego wzywa, by podał się do dymisji. Jego zdaniem szef resortu sprawiedliwości powinien zrezygnować po tym, jak zdecydował się na działania oceniane przez prof. Zaradkiewicza jako łamanie fundamentalnej zasady dot. ingerowania w kompetencje organów państwowych,

Kilka dni temu Biuro Komunikacji i Promocji Ministerstwa Sprawiedliwości poinformowało, że prof. Bodnar przekazał do uzgodnień międzyresortowych projekt zmian w Regulaminie urzędowania sądów powszechnych.

- „Proponowane przepisy sprawią, że wnioski o wyłączenie sędziego ze względu na sposób powołania go na urząd sędziowski nie będą rozpoznawane przez sędziów powołanych w tym samym trybie. Rozwiązanie to uniemożliwi udział osób powołanych przez Krajową Radę Sądownictwa ukształtowaną ustawą o KRS z 8 grudnia 2017 r. w rozpatrywaniu tego typu wniosków. Sędziowie ci nie będą uwzględniani w przydzielaniu spraw przez System Losowego Przydziału Spraw”

- wyjaśniono w komunikacie.

W reakcji na te działania prof. Zaradkiewicz opublikował list otwarty, w którym zarzucił ministrowi Bodnarowi „fundamentalne naruszenie zasad obowiązujących w Polsce”.

- „Dzień 13 grudnia - oczywisty symbol stanu wojennego - staje się również symbolem uzurpacji władzy, która ignorując zasadę legalizmu oraz wyroki Trybunału Konstytucyjnego świadomie narusza fundamentalne zasady obowiązujące w demokratycznej Polsce”

- napisał prawnik.

Jego zdaniem szef resortu sprawiedliwości „łamie fundamentalną zasadę” dot. ingerowania w kompetencje organów państwowych”.

- „Zgodnie z art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, każdy organ państwa ma wyłącznie kompetencje ściśle określone Konstytucją i ustawami. Tę fundamentalną zasadę od momentu objęcia przez Pana urzędu ministra sprawiedliwości w mojej ocenie łamie Pan w sposób oczywisty, próbując podejmowanymi działaniami narzucać niezawisłym sędziom swoje polityczne cele, a także ignorując wieloletni dorobek orzeczniczy polskiego Trybunału Konstytucyjnego. Zachowań tych nie usprawiedliwiają Pańskie osobiste poglądy”

- wyjaśnił sędzia.

Odniósł się przy tym do twierdzeń przedstawicieli nowej władzy, wedle których działają oni w imię naprawienie demokracji.

- „W najciemniejszej epoce stalinizmu komuniści także uzasadniali troską o praworządność równie jawne i jaskrawe łamanie standardów prawnych. Na polskich sędziach spoczywa obowiązek pilnowania, aby czas podobnego bezprawia nigdy już nie powrócił”

- napisał prof. Zaradkiewicz.

Wobec tego prawnik wezwał ministra sprawiedliwości do „wycofania się z działań i decyzji noszących znamiona jawnie bezprawnych” i ustąpienia ze stanowiska.

Źródło: Polsatnews.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej