Polska

Profanacja kościoła w Dębicy. Policja umarza dochodzenie

„Z materiałów, które zostały zebrane, nie udało się ustalić, kim były te osoby” – powiedział rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy podkom. Jacek Bator, wyjaśniając powody umorzenia postępowania ws. profanacji, do której doszło w tamtejszym kościele.

1 min czytania
Fot. via: Pixabay (ddzphoto) - ilustracyjne
Fot. via: Pixabay (ddzphoto) - ilustracyjne
„Z materiałów, które zostały zebrane, nie udało się ustalić, kim były te osoby” – powiedział rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy podkom. Jacek Bator, wyjaśniając powody umorzenia postępowania ws. profanacji, do której doszło w tamtejszym kościele.

O szokującej profanacji, do której doszło w kościele pw. Miłosierdzia Bożego w Dębicy, tamtejsi duszpasterze poinformowali na początku grudnia.

- „W   sobotę   30  listopada,   w   godzinach   wieczornych,  doszło   do  aktu  profanacji dolnego kościoła poprzez niemoralne zachowanie pary młodych ludzi. Dzięki czujności osób adorujących Najświętszy Sakrament proceder został przerwany”

- napisano w ogłoszeniach parafialnych.

W parafii zorganizowano nabożeństwo ekspiacyjne, a sprawą zajęła się policja. Teraz jednak Onet poinformował, że dochodzenie umorzono, ponieważ nie udało się ustalić tożsamości osób, które miały dopuścić się nieobyczajnego zachowania w świątyni. W rozmowie z Onetem podkom. Bator zaznaczył jednak, że możliwe, iż mundurowi wrócą jeszcze do tej sprawy.

- „To nie jest tak, że o tym zapominamy. Jeśli w trakcie postępowania lub innych czynności pojawią się przełomowe informacje, to do sprawy wrócimy”

- wyjaśnił.

 

Źródło: Onet.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej