Polska

Prok. Wrzosek: Przesłuchanie Barbary Skrzypek nie było nagrywane

Prok. Ewa Wrzosek poinformowała, że przesłuchanie śp. Barbary Skrzypek nie było nagrywane. Odniosła się również do oświadczenia pełnomocnika kobiety, który przekazał, że przed przesłuchaniem wspólnie z klientką informowali o jej złym stanie zdrowia.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Prok. Ewa Wrzosek poinformowała, że przesłuchanie śp. Barbary Skrzypek nie było nagrywane. Odniosła się również do oświadczenia pełnomocnika kobiety, który przekazał, że przed przesłuchaniem wspólnie z klientką informowali o jej złym stanie zdrowia.

W sobotę zmarła wieloletnia szefowa kancelarii i dyrektor biura prezydialnego PiS Barbara Skrzypek. Jej nagła śmierć wywołała wiele emocji i wątpliwości, ponieważ jeszcze w środę 66-latka była przesłuchiwana przez prok. Ewę Wrzosek w ramach śledztwa dot. tzw. dwóch wież. Wedle osób będących blisko pani Barbary, wydarzenie to było dla niej niezwykle stresującym przeżyciem. Tym bardziej, że choć w czynnościach udział brali pełnomocnicy zawiadamiającego: mec. Jacek Dubois i przedstawiciel kancelarii posła Romana Giertycha, to prokurator nie zgodziła się na obecność pełnomocnika pani Barbary, który przybył z nią do prokuratury. Ten oświadczył wczoraj, że prokurator została poinformowana o złym stanie zdrowia świadka.

W mediach społecznościowych pojawiły się apele o upublicznienie nagrania z przesłuchania. Spotykając się dziś z dziennikarzami, prok. Wrzosek przekazała jednak, że takiego nagrania nie ma, ponieważ żadna ze stron nie wnioskowała o rejestrowanie przesłuchania. Odniosła się też do informacji na temat stanu zdrowia pani Barbary.

- „To co pan nazywa złym stanem zdrowia i zostało przez jej pełnomocnika jak i przez panią Barbarę Skrzypek... Bo dopytywałam, jakie to mianowicie dolegliwości pani Barbarze Skrzypek dolegają i czy one stanowią przeszkodę do udziale w czynności. Bo gdyby tego rodzaju okoliczności zaszły, to nie tyle świadczyłyby one o konieczności udziału pełnomocnika w tym przesłuchaniu, a o wezwaniu czy karetki pogotowia, czy lekarza, czy w ogóle na przykład powołania lekarza biegłego, który uznałby, czy stan zdrowia pani Barbary umożliwia, czy też jest przeszkodą do udziału w czynności procesowej”

- powiedziała.

- „Więc jeśli chodzi o ten zły stan zdrowia, zostało to określone zarówno przez panią Barbarę Skrzypek, jak też jej pełnomocnika i tak również zostało odzwierciedlone w treści protokołu. Było to zdenerwowanie samym faktem przesłuchania, jak również kłopoty ze wzrokiem. Kiedy dopytywałam panią Barbarę Skrzypek jakiego rodzaju kłopoty ze wzrokiem, nie wskazała jakie konkretnie”

- dodała.

Podkreśliła, że kiedy pani Barbara i jej pełnomocnik wskazali na możliwe kłopoty z odczytaniem protokołu, zapewniła ich, że protokół zostanie jej odczytany.

Prok. Wrzosek ponownie zapowiedziała też podjęcie działań wobec osób sugerujących możliwy związek pomiędzy przesłuchaniem a śmiercią pani Barbary.

- „Jedyne co mogę potwierdzić w tym natłoku informacji, które zostały opublikowane przez weekend, to że była to rzeczywiście urocza osoba. Bardzo ujmująca. I tak również przebiegało to przesłuchanie. Jakiekolwiek sugestie, że miały miejsce nielegalne, nieuprawnione zachowania z mojej strony, sugestie że jestem mordercą (…) każda z tych osób musi się liczyć z konsekwencjami swoich wypowiedzi”

- oświadczyła.

Źródło: Niezależna.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej