Polityka

Prok. Wrzosek odsunięta od śledztwa ws. dwóch wież

Prok. Ewa Wrzosek nie prowadzi już śledztwa ws. tzw. dwóch wież. Kontrowersyjna śledcza poinformowała, że to decyzja jej przełożonych.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (wPolsce24)
Fot. screenshot - YouTube (wPolsce24)
Prok. Ewa Wrzosek nie prowadzi już śledztwa ws. tzw. dwóch wież. Kontrowersyjna śledcza poinformowała, że to decyzja jej przełożonych.

Śledztwo ws. tzw. dwóch wież zostało wcześniej umorzone, ale po przejęciu władzy przez rząd Donalda Tuska postanowiono do niego wrócić. Mimo politycznego tła sprawy, w ramach której podejrzanym ma być lider opozycji, śledztwo przydzielono wyjątkowo kontrowersyjnej prokurator Ewie Wrzosek. Prok. Wrzosek jest znana z otwartego deklarowania swojej niechęci do Prawa i Sprawiedliwości. W przeszłości posługiwała się hasłem ośmiu gwiazdek i pisała o „zemście na zimno” w mediach społecznościowych. W ramach powierzonego jej śledztwa natomiast 12 marca przesłuchała śp. Barbarę Skrzypek. Przesłuchanie nie było rejestrowane, a protokół osobiście sporządziła prok. Wrzosek. Poza nią i świadkiem, w czynności uczestniczyli jeszcze jedynie pełnomocnicy strony zawiadamiającej, kojarzący się z konkretną siłą polityczną prawnicy: mec. Jacek Dubois i przedstawiciel kancelarii posła Romana Giertycha. Mimo, że Barbara Skrzypek informowała o problemach ze zdrowiem, prok. Wrzosek nie zgodziła się, by w przesłuchaniu uczestniczył jej pełnomocnik. 66-latka zmarła trzy dni później, w wyniku rozległego zawału serca.

Teraz prok. Wrzosek poinformowała, że nie będzie dłużej prowadzić tego śledztwa.

- „Decyzją przełożonych od dziś nie prowadzę  już śledztwa w sprawie tzw. dwóch wież”

- napisała na X.com.

W ub. tygodniu media poinformowały o zakończeniu delegacji prok. Wrzosek do Prokuratury Okręgowej, na której przedłużenie miała nie wyrazić zgody. Śledcza podkreśla jednak, że nie musiało to oznaczać odebrania jej śledztwa.

- „Zakończenie okresu mojego delegowania do Prokuratury Okręgowej w Warszawie nie musiało oznaczać odebrania mi ani tego, ani pozostałych prowadzonych przeze mnie postępowań. Prokurator krajowy wiedział, że chcę je kontynuować bo po prostu przemawia za tym ekonomika procesowa. A jednak”

- stwierdziła.

- „To nie biurko prowadzi sprawę lecz konkretny prokurator, więc jakie to ma znaczenie czy robi to przy ul. Chocimskiej czy Postępu?”

- dodała.

 

Źródło: X.com, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej