Wiadomości

Prokuratura odpowiada na tekst Czuchnowskiego: To wprowadzanie czytelników w błąd

Prokuratura Krajowa zdementowała doniesienia „Gazety Wyborczej” dot. śledztw ws. wycieku maili byłego szefa Kancelarii Premiera Michała Dworczyka.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Onet Rano)
Fot. screenshot - YouTube (Onet Rano)
Prokuratura Krajowa zdementowała doniesienia „Gazety Wyborczej” dot. śledztw ws. wycieku maili byłego szefa Kancelarii Premiera Michała Dworczyka.

Na łamach „Gazety Wyborczej” ukazał się dziś artykuł red. Wojciecha Czuchnowskiego, wedle którego prokuratura prowadzi trzy śledztwa ws. wycieku maili ministra Michała Dworczyka, a jedno z nich „może doprowadzić do postawienia zarzutów premierowi Mateuszowi Morawieckiemu i jego najbliższym współpracownikom”. W jednym ze śledztw status podejrzanego ma mieć też doradzający byłemu szefowi KPRM płk. Krzysztof G.

Rewelacje te skomentowała już Prokuratura Krajowa, który podkreśla, że red. Czuchnowski opublikował nieprawdziwe informacje.

- „Nieprawdą jest, jakoby wskazany przez red. Wojciecha Czuchnowskiego pułkownik miał w śledztwie status podejrzanego. Wbrew temu, co twierdzi gazeta, postępowanie prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko”

- czytamy w oświadczeniu.

Zaznaczono, że nie powstał żaden plan śledztwa, który miałby przewidywać postawienie zarzutów członkom rządu.

- „Dokument taki nigdy nie został sporządzony. Tym samym nieprawdziwe są również informacje, jakoby plan ten miał zatwierdzić prokurator krajowy”

- podkreślono.

Prokuratura Krajowa wyjaśnia, że w sprawie prowadzone są standardowe czynności. Wzywa też „Gazetę Wyborczą” do „niezwłocznego usunięcia z jej serwisów wskazanych wyżej fałszywych informacji dotyczących prowadzonych postępowań”.

Źródło: tvp.info.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej