Polityka

Prokuratura zajęła dom, konto i auto posła PiS Michała Wosia

Na mocy postanowienia Prokuratury Krajowej poseł Michał Woś (Prawo i Sprawiedliwość), były wiceminister sprawiedliwości, został objęty zabezpieczeniem majątku — zajęto jego dom, konto bankowe oraz samochód. Akcja ma związek ze sprawą zarządzania Fundusz Sprawiedliwości, w ramach której Woś usłyszał zarzuty nadużycia uprawnień oraz przywłaszczenia mienia publicznego wartości 25 mln zł.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (publicystykatvp)
Fot. Screenshot - YouTube (publicystykatvp)
Na mocy postanowienia Prokuratury Krajowej poseł Michał Woś (Prawo i Sprawiedliwość), były wiceminister sprawiedliwości, został objęty zabezpieczeniem majątku — zajęto jego dom, konto bankowe oraz samochód. Akcja ma związek ze sprawą zarządzania Fundusz Sprawiedliwości, w ramach której Woś usłyszał zarzuty nadużycia uprawnień oraz przywłaszczenia mienia publicznego wartości 25 mln zł.

Zgodnie z oficjalnymi komunikatami, sprawa dotyczy przekazania środków Funduszu na rzecz CBA (Centralne Biuro Antykorupcyjne) na zakup oprogramowania „Pegasus” w 2017 roku — mimo że środki Funduszu nie były przeznaczone dla tej służby zgodnie z ustawą. W reakcji na postanowienie zabezpieczenia posługujący się kontem na X parlamentarzysta określił działania prokuratury jako „niebywały bandytyzm” i zarzucił im „nową jakość neoprokuratury”.

Obrońca Wosia, mec. Adam Gomoła, wskazał, że decyzja o zajęciu majątku zapadła po ponad 1,5 roku śledztwa i zarzucił organom ścigania instrumentalne wykorzystanie zabezpieczeń. „Wstydzicie się?” — zapytał publicznie.

Tymczasem prokuratura zaznaczyła, iż działa zgodnie z konkretnymi przepisami prawa karnego — zarzuty dotyczą nie tylko przekroczenia uprawnień, ale również niedopełnienia obowiązków w przypadku podziału miliona złotych z Funduszu.

Źródło: pap, x, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej