Polska

Protest rolników? Wicepremiera jajkami obrzucił… działacz Konfederacji

Okazuje się, że obrzucenie wicepremiera Henryka Kowalczyka jajkami wcale nie musiało być wybrykiem oburzonych rolników, a przygotowaną przez polityków opozycji prowokacją. Konkretnie polityków Konfederacji, bo działaczem tej partii okazuje się mężczyzna odpowiedzialny za cały incydent.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Tygodnik Poradnik Rolniczy)
Fot. screenshot - YouTube (Tygodnik Poradnik Rolniczy)
Okazuje się, że obrzucenie wicepremiera Henryka Kowalczyka jajkami wcale nie musiało być wybrykiem oburzonych rolników, a przygotowaną przez polityków opozycji prowokacją. Konkretnie polityków Konfederacji, bo działaczem tej partii okazuje się mężczyzna odpowiedzialny za cały incydent.

Minister rolnictwa Henryk Kowalczyk wziął udział w Europejskim Forum Rolniczym w Jasionce. Na spotkaniu z wicepremierem pojawili się rolnicy z ruchu „Oszukana Wieś”, którzy protestują przeciwko napływowi zboża z Ukrainy do Polski. Działacze obrzucili wicepremiera jajkami.

Okazuje się, że jajkami w wicepremiera rzucał m.in. działacz Konfederacji Tomasz Buczek, pełnomocnik Ruchu Narodowego na Podkarpaciu. Mężczyzna nie ma nic wspólnego z rolnictwem. Poza działalnością polityczną, na co dzień prowadzi przedsiębiorstwo usługowo-remontowo-budowlane.

- „Zrobiłem to, bo solidaryzuję się z ludźmi”

- przekonuje działacz w rozmowie z Interią.

- „Pojechałem do Jasionki, bo jako Konfederacja chcieliśmy zapewnić protestującym parasol ochronny. Wiemy, jak działa państwo”

- dodaje.

To właśnie działacz Konfederacji sprowokował całe zajscie.

- „On wniósł te jajka, mieli je dostać rolnicy. Wszystko wydarzyło się jednak szybciej, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. Nieraz wszystko idzie na żywioł, nie da się tego opanować”

- powiedział lider protestów „Oszukanej Wsi” Wiesław Gryn stwierdzając, że Buczek „wyrwał się przed szereg”.

Źródło: Interia.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej