Polityka

Protest samorządowców. Trzaskowski narzeka na nadmiar obowiązków

Totalna opozycja swoim zwyczajem próbuje zbić polityczny kapitał na trapiącym Europę kryzysie energetycznym. Zamiast w trosce o bezpieczeństwo Polaków współpracować z rządem w celu zabezpieczenia dostaw prądu i węgla, związani z opozycją samorządowcy postanowili zorganizować dziś w Warszawie protest. Głos zabrał m.in. Rafał Trzaskowski, który wzywał Zjednoczoną Prawicę do oddania władzy.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Onet News)
Fot. screenshot - YouTube (Onet News)
Totalna opozycja swoim zwyczajem próbuje zbić polityczny kapitał na trapiącym Europę kryzysie energetycznym. Zamiast w trosce o bezpieczeństwo Polaków współpracować z rządem w celu zabezpieczenia dostaw prądu i węgla, związani z opozycją samorządowcy postanowili zorganizować dziś w Warszawie protest. Głos zabrał m.in. Rafał Trzaskowski, który wzywał Zjednoczoną Prawicę do oddania władzy.

Pod hasłem „Tylko ciemność” około godziny 12:30 przed gmachem Sejmu zgromadzili się samorządowcy, którzy protestowali przeciwko podwyżkom prądu. Następnie manifestanci udali się w stronę Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. W wydarzeniu udział wzięli m.in. prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, prezydent Wrocławia Jacek Sutryk czy prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz. Poza włodarzami miast, licznie zebrali się też politycy PO, PSL i Lewicy. Podobną manifestację zaplanowano dziś również we Wrocławiu.

- „Jesteśmy w tej chwili cały czas na pierwszej linii frontu. Tak było w pandemii, gdzie to samorządy ratowały naszych obywateli przed jej skutkami. Później wybuchał wojna i kryzys uchodźczy i mimo, że to nie są nasze zadania, przyjmowaliśmy sąsiadów. Kryzys energetyczny, ceny które są absolutnie nie do udźwignięcia przez obywateli i przez samorząd. Niektórzy z Was odkrywali podwyżki rzędu kilkuset procent. Ten rząd nie radzi sobie z sytuacją i spycha odpowiedzialność na samorządy”

- przekonywał uczestników wydarzenia wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Rafał Trzaskowski.

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej