Polityka

Prowokacja czy początek buntu? Groźby dot. śmierci Tuska i Bodnara

Policja pod nadzorem prokuratury rozpoczęła dochodzenie w sprawie napisów nawołujących do zabicia Donalda Tuska i Adama Bodnara, które pojawiły się na popularnej ścieżce pieszo-rowerowej w Kaliszu. Napisy nawoływały do zabicia Bodnara i Tuska. Jak poinformowała PAP oficer prasowy kaliskiej policji, podkomisarz Anna Jaworska-Wojnicz, funkcjonariusze pionu dochodzeniowo-śledczego oraz technicy kryminalistyki intensywnie pracują nad zgromadzeniem materiału dowodowego.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Donald Tusk - kanał oficjalny)
Fot. Screenshot - YouTube (Donald Tusk - kanał oficjalny)
Policja pod nadzorem prokuratury rozpoczęła dochodzenie w sprawie napisów nawołujących do zabicia Donalda Tuska i Adama Bodnara, które pojawiły się na popularnej ścieżce pieszo-rowerowej w Kaliszu. Napisy nawoływały do zabicia Bodnara i Tuska. Jak poinformowała PAP oficer prasowy kaliskiej policji, podkomisarz Anna Jaworska-Wojnicz, funkcjonariusze pionu dochodzeniowo-śledczego oraz technicy kryminalistyki intensywnie pracują nad zgromadzeniem materiału dowodowego.

Napisy, wykonane farbą w sprayu, znalazły się na ścieżce pieszo-rowerowej wzdłuż Prosny, na odcinku od Aquaparku do pola golfowego. Oprócz gróźb wobec Tuska i Bodnara, na miejscu pojawiły się również hasła wymierzone w społeczność LGBT+.

Podkomisarz Jaworska-Wojnicz podkreśliła, że takie działania mogą być traktowane jako groźby karalne, za które grozi kara do trzech lat więzienia. W ramach dochodzenia przesłuchiwani są świadkowie, a wszystkie okoliczności zdarzenia są dokładnie sprawdzane. O dalszym losie sprawy zdecyduje prokurator.

Źródło: pap, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej