Niemcy

Przełom w Berlinie? Niemcy jednak zmieniają front ws. energii jądrowej

Do tej pory Niemcy wygaszali swoje elektrownie jądrowe, próbując przy tym blokować ich powstanie w Polsce. Jeszcze miesiąc temu Olaf Scholz zapewniał, że przedłużenie żywotności niemieckiego atomu nie jest możliwe. W obliczu energetycznego kryzysu doszło chyba jednak do przełomu. Kanclerz Niemiec stwierdził dziś, że wydłużenie pracy trzech elektrowni jądrowych „może mieć sens”.

1 min czytania
Fot. OSCE Parliamentary Assembly via Flickr, CC BY-SA 2.0
Fot. OSCE Parliamentary Assembly via Flickr, CC BY-SA 2.0
Do tej pory Niemcy wygaszali swoje elektrownie jądrowe, próbując przy tym blokować ich powstanie w Polsce. Jeszcze miesiąc temu Olaf Scholz zapewniał, że przedłużenie żywotności niemieckiego atomu nie jest możliwe. W obliczu energetycznego kryzysu doszło chyba jednak do przełomu. Kanclerz Niemiec stwierdził dziś, że wydłużenie pracy trzech elektrowni jądrowych „może mieć sens”.

Po napaści Rosji na Ukrainę i ograniczeniu dostaw rosyjskiego gazu Berlin wrócił do węgla. Zdawało się, że rząd Olafa Scholza wciąż pozostaje przy absurdalnej decyzji dot. rezygnacji z energii jądrowej. Teraz jednak kanclerz dał nadzieję na przedłużenie pracy działających w Niemczech elektrowni jądrowych.

- „Jeśli chodzi o dostawy energii w Niemczech, trzy ostatnie pracujące elektrownie atomowe są odpowiedzialne za produkcję energii elektrycznej, i to w małej części. Niemniej jednak ma to sens, aby nadal pracowały”

- powiedział Scholz.

Źródło: Interia.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej