Ukraina

Przełom ws. negocjacji. Padła ważna propozycja Zełenskiego

Do niedawna Ukraina stanowczo sprzeciwiała się podejmowaniu rozmów z terrorystycznym reżimem Władimira Putina. Teraz jednak z ust prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego padły przełomowe słowa.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Odesa Film Studio)
Fot. screenshot - YouTube (Odesa Film Studio)
Do niedawna Ukraina stanowczo sprzeciwiała się podejmowaniu rozmów z terrorystycznym reżimem Władimira Putina. Teraz jednak z ust prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego padły przełomowe słowa.

Ukraiński przywódca przekazał, że dotarły do niego sygnały, wedle których Władimira Putin chce podjąć rozmowy pokojowe. Zełenski zaproponował, aby miały one publiczną formę.

- „Otrzymałem sygnały - że Putin chce bezpośrednich rozmów. (…) Zaproponowałem formę publiczną, dlatego, że Rosja prowadzi wojnę publicznie”

- powiedział.

Na początku października Wołodymyr Zełenski podpisał dekret wdrażający decyzję Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, która stwierdziła „niemożność negocjacji z prezydentem Rosji Władimirem Putinem”. Kijów podkreślał, że rozmowy z Rosją mogą rozpocząć się dopiero po zmianie prezydenta w tym kraju. Część państw naciska jednak na podjęcie negocjacji, co wybrzmiało w czasie zakończonego wczoraj szczytu G20. Od pewnego czasu na Kijów mają naciskać w tej sprawie również Stany Zjednoczone.

- „Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wie, że wojna może zakończyć się tylko przy stole negocjacyjnym”

- mówił niedawno rzecznik Departamentu Stanu Ned Price.

Zapewnił, że Stanom Zjednoczonym zależy na niepodległej, suwerennej, demokratycznej i zasobnej Ukrainie, która będzie w stanie się obronić.

- „To jest coś, o co w dłuższej perspektywie można się starać i co można osiągnąć przy stole negocjacyjnym. Prezydent Zełenski i rząd ukraiński to wiedzą”

- stwierdził.

Wczoraj do sprawy odniósł się najwyższy rangą amerykański dowódca wojskowy gen. Mark Milley, który ocenił, że mimo ogromnych sukcesów, Ukraina najpewniej będzie mieć trudności z całkowitym wypchnięciem okupanta ze swojego terytorium, na obecnym etapie może jednak rozpocząć negocjacje „z pozycji siły”.

- „Rosja w tej chwili leży na plecach. Rosyjskie wojsko okropnie cierpi, dowództwo cierpi naprawdę mocno, ponieśli duże straty, zabitych i rannych (…) Więc chcesz negocjować w czasie, kiedy ty masz siłę, a twój przeciwnik jest słaby i może wtedy dojdzie do politycznego rozwiązania. Mówię tylko, że jest taka możliwość”

- wyjaśniał.

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej