Polityka

Przemysław Czarnek o wyborach prezydenckich: "Nie chcę, ale jeśli trzeba, podejmę rękawicę"

Przemysław Czarnek, były minister edukacji, zaskoczył komentatorów politycznych, odnosząc się do spekulacji na temat jego ewentualnej kandydatury na prezydenta. W rozmowie z RMF FM, Czarnek przyznał, że nie chce startować w wyborach, ale jeżeli wynikać będzie to z potrzeb partii, jest gotów stanąć do wyścigu o najwyższy urząd w Polsce.

1 min czytania
Fot. Prawo i Sprawiedliwość via Flickr
Fot. Prawo i Sprawiedliwość via Flickr
Przemysław Czarnek, były minister edukacji, zaskoczył komentatorów politycznych, odnosząc się do spekulacji na temat jego ewentualnej kandydatury na prezydenta. W rozmowie z RMF FM, Czarnek przyznał, że nie chce startować w wyborach, ale jeżeli wynikać będzie to z potrzeb partii, jest gotów stanąć do wyścigu o najwyższy urząd w Polsce.

Choć Czarnek zapewnił, że nie dąży do objęcia stanowiska prezydenta, jego słowa sugerują, że nie zamknął tej drogi całkowicie. „Jeśli będzie wynikało z badań, które się kończą, że mam kandydować, bo mam największe szanse, to na pewno będę kandydował” – stwierdził, zaznaczając, że kwestia jego startu w wyborach nie zależy od jego osobistych ambicji, a raczej od wyników analiz oraz potrzeb ugrupowania.

Czarnek wskazał również, że z punktu widzenia Prawa i Sprawiedliwości idealnym kandydatem na prezydenta powinien być Karol Nawrocki lub Mariusz Błaszczak. Według polityka, wybór ten musi być podyktowany zdolnością do mobilizacji elektoratu prawicy, ale również pozyskaniem głosów z "mitycznego środka", co w opinii Czarnka jest kluczowe w drugiej turze wyborów. Polityk dodał, że mimo iż posiada cechy mobilizujące elektorat, to jednak nie czuje, by spełniał wszystkie wymagania w pełni.

Źródło: rmf 24, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej