Wiadomości

Przerażające sceny w Buenos Aires. Chciał strzelić do wiceprezydent. Broń nie wypaliła

Do przerażającego zdarzenia doszło wczoraj przed domem wiceprezydent Argentyny Cristiny Fernández de Kirchner w Buenos Aires. Kiedy wiceprezydent chciała wejść do domu, nagle pojawił się przed nią uzbrojony napastnik, który wymierzył pistolet w jej głowę. Zamachowiec próbował oddać strzał, ale naładowana pięcioma nabojami broń się zacięła.

1 min czytania
Fot. screenshot - Twitter (@AmichaiStein1)
Fot. screenshot - Twitter (@AmichaiStein1)
Do przerażającego zdarzenia doszło wczoraj przed domem wiceprezydent Argentyny Cristiny Fernández de Kirchner w Buenos Aires. Kiedy wiceprezydent chciała wejść do domu, nagle pojawił się przed nią uzbrojony napastnik, który wymierzył pistolet w jej głowę. Zamachowiec próbował oddać strzał, ale naładowana pięcioma nabojami broń się zacięła.

Cristina Fernández jest oskarżona o korupcję. Wczoraj przed domem wiceprezydent zebrali się jej zwolennicy, aby zademonstrować swoje wsparcie. Okazało się jednak, że w tłumie, poza jej zwolennikami, znalazł się również zamachowiec.

- „Mężczyzna wycelował broń w jej głowę i pociągnął za spust. Cristina wciąż żyje, ponieważ z jakiegoś powodu, który nie został jeszcze potwierdzony, broń… nie wystrzeliła”

- mówił w wystąpieniu telewizyjnym cytowanym przez agencję Reutera prezydent Alberto Fernandez.

Napastnikiem okazał się 35-letni Brazylijczyk, który natychmiast został zatrzymany. Teraz policja ustala motywy działania zamachowca.

Źródło: Reuters, polsatnews.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej