Polska

Przeszukanie u posła Romanowskiego. Doszło do naruszenia tajemnicy państwowej?

„Pracujemy już nad zażaleniem i sąd będzie oceniał nie tylko te kwestie immunitetetowe, ale także kwestię obejmującą tajemnicę poselską” – zapowiedział mec. Bartosz Lewandowski, który reprezentuje posła Marcina Romanowskiego. Dom polityka został dziś przeszukany przez funkcjonariuszy ABW.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (TVP Info)
Fot. screenshot - YouTube (TVP Info)
„Pracujemy już nad zażaleniem i sąd będzie oceniał nie tylko te kwestie immunitetetowe, ale także kwestię obejmującą tajemnicę poselską” – zapowiedział mec. Bartosz Lewandowski, który reprezentuje posła Marcina Romanowskiego. Dom polityka został dziś przeszukany przez funkcjonariuszy ABW.

Dziś rano służby weszły do domów posłów Zbigniewa Ziobry, Michała Wosia, Marcina Romanowskiego oraz Dariusza Mateckiego, a także do siedziby Prowincji Polskiej Księży Sercanów w Warszawie, klasztoru w Stopnicy i seminarium w Stadnikach. Jak wyjaśniła Prokuratura Krakowa, działania miały na celu „zabezpieczenie dowodów, w tym między innymi dokumentacji dotyczącej Funduszu Sprawiedliwości”. Europoseł Suwerennej Polski Patryk Jaki poinformował w mediach społecznościowych, że chodzi o dotacje dla ośrodka Archipelag. To centrum wsparcia dla ofiar przemocy założony przez Fundację Profeto na warszawskim Wilanowie.

W rozmowie z portalem wPolityce.pl przebieg przeszukania w domu posła Marcina Romanowskiego zrelacjonował mec. Bartosz Lewandowski, który asystował przy czynnościach jako pełnomocnik polityka.

- „Wskazaliśmy, że istnieje szereg zastrzeżeń dotyczących tych działań. W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że te urządzenia nie były wykorzystywane w związku z działalnością Funduszu. Dotyczą za to kwestii objętych tajemnicą poselską i innymi tajemnicami objętymi ochroną prawną”

- podkreślił prawnik.

Przypomniał ponadto, że w przypadku osoby posiadającej immunitet, „w świetle opinii zleconych przez Biuro Analiz Sejmowych z 2014 roku, tego rodzaju przeszukania są absolutnie niedopuszczalne”. Nie wiadomo również, czy o czynnościach we właściwy sposób powiadomiony został marszałek Sejmu.

Mec. Lewandowski zapowiedział skierowanie zażalenia na działania służb.

- „Pan poseł jest członkiem komisji obrony narodowej, podejmował liczne interwencje poselskie w różnych sprawach. Jest wiele informacji, które nie powinny znaleźć się w posiadaniu służb, już nie mówiąc o korespondencji dotyczącej strategii politycznej, która znajduje się na tych nośnikach”

- zauważył rozmówca wPolityce.pl.

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej