Szokujące

„Przy inteligencji Putina Kaczyński to kmiotek”. Ks. Lemański o sobie przypomniał

Ks. Wojciech Lemański dawno nie pojawiał się w mediach, teraz jednak postanowił przypomnieć o sobie, wygłaszając skandaliczne opinie w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”. Duchowny przekonywał, że Polacy „zachowują się jak buraki”. Atakował prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego stwierdzając, że „przy inteligencji Putina Kaczyński to jednak kmiotek”. Nie zabrakło też krytyki pod adresem Straży Granicznej strzegącej granicy polsko-białoruskiej.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Onet News)
Fot. screenshot - YouTube (Onet News)
Ks. Wojciech Lemański dawno nie pojawiał się w mediach, teraz jednak postanowił przypomnieć o sobie, wygłaszając skandaliczne opinie w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”. Duchowny przekonywał, że Polacy „zachowują się jak buraki”. Atakował prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego stwierdzając, że „przy inteligencji Putina Kaczyński to jednak kmiotek”. Nie zabrakło też krytyki pod adresem Straży Granicznej strzegącej granicy polsko-białoruskiej.

- „Polska na salonach europejskich chodzi w gumiakach i nie powinniśmy się z tego cieszyć”

- ocenił ks. Wojciech Lemański.

- „Zachowujemy się jak buraki, to wstyd. Oczywiście nie wszyscy. Ale ta władza jest w jakiś sposób emanacją społeczeństwa”

- dodawał rozmówca „Gazety Wyborczej”.

Duchowny wiele uwagi poświęcił krytyce Prawa i Sprawiedliwości, której prezes jest w jego ocenie „wielkim nieszczęściem dla naszego kraju”. Przekonywał, że politykom partii rządzącej należy „odebrać majątki” i „zakazać kandydowania w wyborach”. Ks. Lemański postanowił też porównać Jarosława Kaczyńskiego do Władimira Putina.

- „Przy inteligencji Putina - nie mówię o walorach moralnych, bo takich on nie ma - Kaczyński to jednak kmiotek”

- powiedział.

Dodał, że Putin „był w stanie okręcić sobie wokół palca intelektualistów i przywódców wielu środowisk europejskich i pozaeuropejskich”, tymczasem Jarosław Kaczyński jest „żoliborskim cwaniakiem” i nie ma żadnego „sensownego planu”.

Duchowny komentował też sytuację na polsko-białoruskiej granicy stwierdzając, że Straż Graniczna zbrukała życzliwość i empatię tamtejszych mieszkańców.

- „Największy współudział w tym, że na naszej białoruskiej granicy umierają ludzie, mają posłowie i senatorowie PiS, którzy odrzucili poprawki, żeby wywózkom nie poddawać kobiet z dziećmi, głosowali za budową muru na tej granicy i wprowadzili tam stan wyjątkowy. Są za to odpowiedzialni”

- mówił.

Źródło: wyborcza.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej