Polityka

Przypominamy! Tak Tusk straszył antyrosyjskim Kaczyńskim

Donald Tusk próbuje dziś zarzucać rządowi Zjednoczonej Prawicy prorosyjskość. To o tyle ciekawa retoryka, że jeszcze kilka lat temu ten sam Donald Tusk straszył antyrosyjskością PiS-u.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Donald Tusk próbuje dziś zarzucać rządowi Zjednoczonej Prawicy prorosyjskość. To o tyle ciekawa retoryka, że jeszcze kilka lat temu ten sam Donald Tusk straszył antyrosyjskością PiS-u.

Szef portalu tvp.info Samuel Pereira przypomniał ciekawe wystąpienie Tuska na antenie TOK FM z 2014 roku.

- „Wyobraźmy sobie, gdyby w Polsce rządził Jarosław Kaczyński, który usiłowałby wymusić na państwach regionu takich jak np. Węgrzy czy Słowacy radykalnie antyrosyjską postawę”

- straszył ówczesny premier.

Przekonywał, że należy budować przyjacielskie relacje z Kremlem, ponieważ takich relacji chce Unia Europejska.

- „Dzisiaj większość państw UE nie chce żadnej awantury z Rosją. To powoduje, że ta polityka wschodnia jest trudniejsza niż kiedykolwiek wcześniej, no bo Rosja do takiej konfrontacji, do takiej awantury prowokuje”

- mówił.

Nie ukrywał, że do współpracy z Moskwą zachęca go Berlin.

- „Właśnie te rozmowy gazowe z Niemcami pokazują, jak ważne jest uzyskiwanie przez Polskę nawet drobnych efektów we wspólnym działaniu i moim zdaniem o wiele ważniejsze jest, niż demonstrowanie jak Polska samotna, ale bohaterska stawia się sama Rosji”

- wyjaśniał prorosyjską postawę swojego rządu.

Źródło: Twitter, wPolityce.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej