Szokujące

Pseudoekolodzy usunięci z koczowiska. Na miejscu… narkotyki i góra śmieci

Policja usunęła pseudoekologów z Inicjatywy Dzikie Karpaty koczujących w Makowej na Pogórzu Przemyskim. Rzecznik prasowy Lasów Państwowych Michał Gzowski poinformował, co po sobie zostawili.

1 min czytania
Fot. via: Pixabay (comuirgheasa)
Fot. via: Pixabay (comuirgheasa)
Policja usunęła pseudoekologów z Inicjatywy Dzikie Karpaty koczujących w Makowej na Pogórzu Przemyskim. Rzecznik prasowy Lasów Państwowych Michał Gzowski poinformował, co po sobie zostawili.

Po dwóch latach wreszcie rozbito koczowisko, które pseudoekolodzy urządzili sobie w Makowej na Pogórzy Przemyskim, blokując legalne prace leśne. Na miejscu policja znalazła narkotyki i śmieci, do których wywiezienia konieczne okazało się pięć ciężarówek. Zatrzymane zostały cztery osoby.

Aktywiści z Inicjatywy Dzikie Karpaty znani są ze skandalicznych działań. W 2022 roku narazili na poważne niebezpieczeństwo leśników, wbijając gwoździe w drzewa, które miały zostać ścięte. Celem takiego nakłuwania drzew jest zniszczenie ostrza lub silnika piły, ale może się to też zakończyć tragicznie dla leśników i pracowników tartaku.

Źródło: Niezależna.pl, tvmn.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej