Uwaga

Pustynia, która przeczy logice. W brazylijskich Lençóis Maranhenses wody jest więcej niż piasku

Na mapie świata istnieje miejsce, które wygląda jak sprzeczność w czystej postaci — pustynia pełna jezior. Lençóis Maranhenses w północnej Brazylii co roku zamienia się w krajobraz tak niezwykły, że wielu turystów początkowo nie wierzy, że to zjawisko jest naturalne.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Wout of the World)
Fot. Screenshot - YouTube (Wout of the World)
Na mapie świata istnieje miejsce, które wygląda jak sprzeczność w czystej postaci — pustynia pełna jezior. Lençóis Maranhenses w północnej Brazylii co roku zamienia się w krajobraz tak niezwykły, że wielu turystów początkowo nie wierzy, że to zjawisko jest naturalne.

W porze deszczowej między białymi wydmami wypełniają się tysiące słodkowodnych lagun. Ich kolor — od jasnego turkusu po głęboką szmaragdową zieleń — kontrastuje z idealnie białym piaskiem, tworząc pejzaż bardziej przypominający wizję z innej planety niż fragment Ziemi.

Jeszcze bardziej zagadkowe jest to, że w jeziorach pojawiają się ryby, kraby i mikroorganizmy, choć nikt nie potrafi jednoznacznie wyjaśnić, jak przetrzymują one miesiące suszy. Jedna z teorii mówi o uśpionych jajach i larwach ukrytych głęboko w piasku. Inna sugeruje, że część stworzeń może migrować z odległych rzek podczas intensywnych opadów.

Gdy przychodzi suchy sezon, jeziora znikają równie szybko, jak się pojawiły — a pustynia znów wygląda jak bezkresne, falujące morze białego piasku.

A może to właśnie dobry moment, by o takim lub podobnym miejscu pomyśleć?

Pod koniec roku, kiedy dni są krótkie, szare i pochmurne, a przeciążenie obowiązkami i zmęczenie sięgają zenitu, samo planowanie wakacji i odpoczynku działa terapeutycznie. Badania psychologiczne potwierdzają, że wyobrażanie sobie podróży oraz przygotowania do niej zmniejszają poziom stresu, redukują objawy depresji sezonowej i poprawiają samopoczucie.

Jedno kliknięcie w zdjęcia Lençóis Maranhenses może być pierwszym krokiem do odzyskania energii — albo po prostu małą przerwą dla głowy i psychiki.

Źródło: national geographic, bbc earth, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej