Rosja

Putin czy jego „klon” był na Moście Krymskim? [Wideo]

Jak podają szeroko ukraińskie i niemieckie media, Władimir Putin miał odwiedzić naprawiony już Most Krymski, który łączy Rosję z okupowanym Krymem. Pojawiło się też sporo spekulacji, czy było to naprawdę sam Putin i czy naprawy mostu rzeczywiście zostały już ukończone.

2 min czytania
Fot. screenshot - Twitter (@Liveuamap)
Fot. screenshot - Twitter (@Liveuamap)
Jak podają szeroko ukraińskie i niemieckie media, Władimir Putin miał odwiedzić naprawiony już Most Krymski, który łączy Rosję z okupowanym Krymem. Pojawiło się też sporo spekulacji, czy było to naprawdę sam Putin i czy naprawy mostu rzeczywiście zostały już ukończone.

Ukraińskie i niemieckie media powołują się w sowich przekazach na komunikacie otrzymanym z Kremla.

Na nagraniu można zobaczyć Putina (lub jednego z jego sobowtórów) prowadzącego samochód, a nagranie zostało wykonane we wnętrzu pojazdu. Putinowi towarzyszył wicepremier Marat Chusnullin, który był odpowiedzialny za naprawę mostu.

Do uszkodzenia Mostu Krymskiego doszło w październiku tego roku. W wyniku wybuchów uszkodzona została część autostrady dla samochodów. Trasa kolejowa z kolei jest szczególnie ważna dla Rosji w związku z transportami dla wojska.

Jak podaje „Bild”, „Putin odwiedził most, aby dowiedzieć się o stanie prac remontowych i dostawach lądowych na Krym”.

Niemiecki dziennik zauważa jednak, że „w doniesieniach rosyjskich agencji prasowych nie ma wzmianki, że Putin przekroczył most”, co oznaczałoby, że „znalazłby się na terytorium Ukrainy po raz pierwszy od początku wojny 24 lutego 2022 r., ponieważ – pomimo nielegalnej aneksji Krymu przez Rosję w 2014 r. – Krym nadal należy do Ukrainy” – czytamy.

Putin odwiedził most i przejechał po pasie, który został naprawiony po wybuchu w lutym. Rozmawiał też z pracownikami budowy” – napisał na Twitterze doradca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Anton Geraszczenko.

Czy uważacie, że on naprawdę tam był?” – dodał doradca ukraińskiego ministra.

Źródło: pap, bild, twitter

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej