Rosja

Putin jak Hitler sięga po taktykę „biologicznej utylizacji” – rekrutacja nieuleczalnie chorych do wojny na Ukrainie

Rosja kontynuuje brutalne praktyki rekrutacyjne do swojej armii, sięgając po najbardziej zdesperowane grupy społeczne. Jak informuje ukraiński wywiad wojskowy oraz niezależne media, w okupowanych regionach Ukrainy – w tym na Krymie i w obwodach chersońskim oraz zaporoskim – trwa nabór do tzw. „batalionu śmierci”. To specjalna jednostka bojowa, złożona z więźniów zakażonych HIV, wirusowym zapaleniem wątroby typu C oraz osób cierpiących na inne przewlekłe i nieuleczalne choroby.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube
Fot. Screenshot - YouTube
Rosja kontynuuje brutalne praktyki rekrutacyjne do swojej armii, sięgając po najbardziej zdesperowane grupy społeczne. Jak informuje ukraiński wywiad wojskowy oraz niezależne media, w okupowanych regionach Ukrainy – w tym na Krymie i w obwodach chersońskim oraz zaporoskim – trwa nabór do tzw. „batalionu śmierci”. To specjalna jednostka bojowa, złożona z więźniów zakażonych HIV, wirusowym zapaleniem wątroby typu C oraz osób cierpiących na inne przewlekłe i nieuleczalne choroby.

Wbrew propagandowym hasłom o „dobrowolnym zgłoszeniu się do służby”, źródła donoszą o silnej presji i zastraszaniu. Rekruci z chorobami zakaźnymi, niezdolni do podjęcia pracy w normalnym życiu, stają się narzędziem w rękach rosyjskiej machiny wojennej. Nikt nie oczekuje, że ten batalion odniesie sukces militarny – jego celem jest wyłącznie biologiczna „utylizacja” ludzi uznanych przez reżim Putina za zbędnych.

To nie pierwszy raz, gdy Kreml sięga po podobną taktykę. Wcześniej wysyłał na front więźniów, narkomanów, osoby bezdomne, a nawet ludzi z zaburzeniami psychicznymi. Teraz do tej grupy dołączają osoby z ciężkimi chorobami – wystarczy opaska na ręku z oznaczeniem „HIV+” lub „WZW-C”, by wiedzieć, kogo przeznaczono na śmierć.

Eksperci porównują te działania do najciemniejszych kart historii XX wieku – czystek Hitlera z lat 30., kiedy eksterminowano osoby niepełnosprawne i chore psychicznie w imię „oczyszczania narodu”. Obecne działania Rosji również wzbudzają międzynarodowe oburzenie i rodzą pytania o naruszenia praw człowieka oraz międzynarodowych konwencji wojennych.

W sieci pojawiają się komentarze pełne sarkazmu i gniewu: „Może czas na batalion deputowanych z Putinem na czele?” – piszą użytkownicy. Inni zwracają uwagę, że wysyłanie ludzi zakażonych groźnymi wirusami na front może być interpretowane jako forma ataku bronią biologiczną.

Putinowska Rosja, stawiająca wszystko na jedną kartę w swojej inwazji na Ukrainę, zdaje się nie cofać przed niczym – nawet przed cynicznym wykorzystaniem najbardziej bezbronnych obywateli jako jednorazowego mięsa armatniego.

Źródło: kresy24.pl, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej