Rosja

Putin pod ścianą. Ogłosi kolejną mobilizację?

Odnosząc druzgoczące porażki na froncie, Rosję stać obecnie jedynie na prowadzenie wojny terrorystycznej i bestialskie ostrzeliwanie ukraińskiej infrastruktury. Rosyjska armia nie jest zdolna do postawienia oporu ukraińskiej kontrofensywie, cierpiąc m.in. z powodu braku żołnierzy. Putin może chcieć jednak jeszcze raz spróbować zasilić szeregi zdziesiątkowanego wojska nowymi poborowymi. Amerykański ISW donosi, że możliwe jest przeprowadzenie drugiej rundy mobilizacji.

1 min czytania
Fot. kremlin.ru
Fot. kremlin.ru
Odnosząc druzgoczące porażki na froncie, Rosję stać obecnie jedynie na prowadzenie wojny terrorystycznej i bestialskie ostrzeliwanie ukraińskiej infrastruktury. Rosyjska armia nie jest zdolna do postawienia oporu ukraińskiej kontrofensywie, cierpiąc m.in. z powodu braku żołnierzy. Putin może chcieć jednak jeszcze raz spróbować zasilić szeregi zdziesiątkowanego wojska nowymi poborowymi. Amerykański ISW donosi, że możliwe jest przeprowadzenie drugiej rundy mobilizacji.

- „Kreml przygotowuje się do kolejnej rundy mobilizacji, podczas gdy jesienny cykl poboru wciąż trwa”

- oceniają eksperci Instytutu Studiów nad Wojną.

Spekulacje na ten temat wywołało zdjęcie opublikowanej na Telegramie karty powołania przesłanej mieszkańcowi Petersburga, któremu władze nakazały stawić się do poboru w styczniu przyszłego roku. Internauci wskazują, że w Rosji wciąż trwają powołania, mimo oficjalnego zakończenia „częściowej mobilizacji”. Eksperci wskazują, że ogłoszenie końca mobilizacji miało jedynie służyć odciążeniu urzędników przed jesiennym poborem.

Analitycy ISW wskazują, że wśród rosyjskich blogerów pojawiają się informacje na temat planów rozpoczęcia mobilizacji ponownie w grudniu lub w styczniu.

Źródło: Polsatnews.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej