Europa

Putin przegrywa wojnę gazową z Europą

Władimir Putin liczył, że sroga zima zdestabilizuje sytuację w Europie, która rezygnuje z rosyjskich surowców. Okazuje się jednak, że zwiększenie dostaw skroplonego LNG i redukcja zużycia gazu pozwoliły na uzupełnienie rezerw na zimę. W ten sposób rosyjski szantaż energetyczny przestaje mieć znaczenie.

1 min czytania
Fot. kremlin.ru
Fot. kremlin.ru
Władimir Putin liczył, że sroga zima zdestabilizuje sytuację w Europie, która rezygnuje z rosyjskich surowców. Okazuje się jednak, że zwiększenie dostaw skroplonego LNG i redukcja zużycia gazu pozwoliły na uzupełnienie rezerw na zimę. W ten sposób rosyjski szantaż energetyczny przestaje mieć znaczenie.

- „Rzeczywiście Europie udało się doprowadzić do sytuacji, w której mamy nadwyżkę gazu LNG. Mechanizmy zarządzające dostawami sprawdziły się. W tej chwili dostawy są wyższe, niż wynika to z zapotrzebowania. Trzeba jednak mieć na uwadze, że ma to również związek z korzystnymi warunkami atmosferycznymi, cieplejszej niż zakładano jesieni i ograniczenia konsumpcji zarówno w przedsiębiorstwach, jak i gospodarstwach domowych”

- wyjaśnia w rozmowie z money.pl prof. Robert Zajdler z Instytutu Sobieskiego.

Ekspert zaznacza jednak, że aby rzeczywiście bezpiecznie przejść przez sezon jesienno-zimowy, Europa będzie musiała włożyć jeszcze sporo wysiłku.

- „Kluczowe tutaj będzie sprawdzenie, na ile mechanizmy rynkowe i obostrzenia regulacyjne wspólnie zadziałają w efektywny sposób, aby zrównoważyć popyt z podażą i nie spowodować ryzyka braku ciągłości dostaw w dosadnych cenach”

- podkreślił prof. Zajdler.

Źródło: Money.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej