Rosja

Putin spotkał się z Prigożynem. Co dalej z szefem wagnerowców?

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow potwierdził, że prezydent Rosji Władimir Putin spotkał się z szefem Grupy Wagnera Jewgienijem Prigożynem, który w czerwcu zbuntował się przeciwko władzom resortu obrony i urządził „marsz na Moskwę”.

1 min czytania
Fot. via: Telegram (РИА ФАН)/screenshot - YouTube (Мир 24)
Fot. via: Telegram (РИА ФАН)/screenshot - YouTube (Мир 24)
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow potwierdził, że prezydent Rosji Władimir Putin spotkał się z szefem Grupy Wagnera Jewgienijem Prigożynem, który w czerwcu zbuntował się przeciwko władzom resortu obrony i urządził „marsz na Moskwę”.

Po buncie, do którego doszło 24 czerwca, Jewgienij Prigożyn miał udać się ze swoimi najemnikami na Białoruś. Kilka dni temu białoruski dyktator Aleksander Łukaszenka zapewnił jednak, że właściciel Grupy Wagnera przebywa w Rosji. Dziś z kolei portal dziennika „Liberation” donosił, że od 1 lipca Prigożyn najprawdopodobniej jest przetrzymywany na Kremlu. Francuscy dziennikarze powołują się na zachodnie źródła wywiadowcze, wedle których Prigożyn po buncie spotkał się z Putinem i był przesłuchiwany przez dowódcę Rosgwardii Wiktora Zołotowa oraz szefa rosyjskiego wywiadu zagranicznego Siergieja Naryszkina.

Później rzecznik Kremla potwierdził, że 29 czerwca rzeczywiście doszło do spotkania rosyjskiego prezydenta z przywódcą buntowników. W blisko trzygodzinnym spotkaniu udział wzięło 35 osób. Prigożynowi towarzyszyli najważniejsi dowódcy jego prywatnej armii.

- „Jedyne, co możemy powiedzieć, to to, że prezydent przedstawił ocenę działań firmy na froncie podczas specjalnej operacji wojskowej, a także przedstawił swoją ocenę wydarzeń z 24 czerwca”

- powiedział Dmitrij Pieskow.

- „Sami dowódcy przedstawili swoją wersję tego, co się stało. Podkreślili, że są zagorzałymi zwolennikami i żołnierzami głowy państwa i naczelnego wodza. Powiedzieli również, że są gotowi kontynuować walkę o ojczyznę”

- dodał.

Źródło: PAP, Gazeta.pl, wPolityce.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej