Rosja

Putin straszy „intruzów” na Ukrainie bronią jądrową

W swym dzisiejszym dwugodzinnym orędziu o charakterze strategicznym, wygłoszonym na kilkanaście dni przed wyborami prezydenckimi w Rosji, Władimir Putin choć skupił się na obiecywaniu Rosjanom licznych programów społecznych, które mają zachęcić do głosowania na niego, postanowił jednak również postraszyć Zachód „strasznymi konsekwencjami” jego ewentualnej ingerencji zbrojnej w wojnę na Ukrainie.

2 min czytania
Fot. kremlinrucc40
Fot. kremlinrucc40
W swym dzisiejszym dwugodzinnym orędziu o charakterze strategicznym, wygłoszonym na kilkanaście dni przed wyborami prezydenckimi w Rosji, Władimir Putin choć skupił się na obiecywaniu Rosjanom licznych programów społecznych, które mają zachęcić do głosowania na niego, postanowił jednak również postraszyć Zachód „strasznymi konsekwencjami” jego ewentualnej ingerencji zbrojnej w wojnę na Ukrainie.

Konsekwencje wobec intruzów NATO w Ukrainie będą tragiczne” – odgrażał się rosyjski dyktator.

Jak stwierdził Władimir Putin, państwa Zachodu „muszą w końcu zrozumieć”, że Rosjanie dysponują „taką bronią, która może razić wybrane cele” na terytorium krajów zachodnich.

Putin podkreślał również, że „istnieje ryzyko konfliktu atomowego".

Rosyjski dyktator oskarżył też Stany Zjednoczone o „otwarcie wrogie działania” w stosunku do Moskwy, które mają na celu zadanie Rosji "strategicznej porażki" na polu bitwy. 

Władimir Putin podkreślał również, że pomimo strat poniesionych przez Rosję na ukraińskim froncie, Rosjanie w większości popierają agresję na Ukrainę.

Prezydent Federacji Rosyjskiej zapewniał, że gospodarka tego kraju odpowiednio pracuje na wojenne potrzeby, a rosyjskich żołnierzy nazywał „bohaterami chroniącymi ojczyznę” przed „złowrogą polityką Zachodu”.

W myśl putinowskiej narracji przedstawionej podczas orędzia, Rosja na ukraińskim froncie „walczy o własną suwerenność”, a także o mityczną już „denazyfikację” Ukrainy.

Jego zdaniem rusofobia zaślepia Stany Zjednoczone i Europę.

Władimir Putin podkreślił bardzo mocno, że dla silnej Rosji nie ma możliwości powrotu do poprzedniego porządku na arenie międzynarodowej.

Rosyjski dyktator skupił się ponadto na przestawianiu mających zapewnić mu kolejną prezydencką kadencję obietnicach licznych programów społecznych, wspierających demografię i wielodzietne rodziny.

Źródło: x, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej