Rosja

Putin zdecydował się na wojnę z pełną świadomością, że cofnie ona rozwój Rosji o kilkadziesiąt lat

Od początku wojny na Ukrainie Kreml przekonuje, że nie boi się sankcji, a rosyjska gospodarka poradzi sobie odizolowana od zachodniego świata. Po blisko 10 miesiącach wojny sam Putin przyznaje już, że wprowadzone przeciwko Rosji obostrzenia są coraz dotkliwsze. Doskonale zdawał sobie z tego jednak sprawę już przed inwazją.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (BBC News - Русская служба)
Fot. screenshot - YouTube (BBC News - Русская служба)
Od początku wojny na Ukrainie Kreml przekonuje, że nie boi się sankcji, a rosyjska gospodarka poradzi sobie odizolowana od zachodniego świata. Po blisko 10 miesiącach wojny sam Putin przyznaje już, że wprowadzone przeciwko Rosji obostrzenia są coraz dotkliwsze. Doskonale zdawał sobie z tego jednak sprawę już przed inwazją.

„Financial Times” donosi, że miesiąc przed rozpoczęciem inwazji najważniejsi rosyjscy urzędnicy finansowi ostrzegali prezydenta, że zachodnie sankcje cofną rozwój Rosji o kilkadziesiąt lat i na kolejne dziesięciolecia pogrążą gospodarkę kraju.

Były minister gospodarki German Gref, który osobiście zna się z Władimirem Putinem od lat 90., zaprezentował prezydentowi kilkudziesięciostronicowy raport. Przestrzegano w nim, że wprowadzenie zachodnich sankcji sprawi, iż PKB Rosji spadnie w ciągu dwóch lat o 30 proc. Spodziewano się też wysokiej inflacji, która zmusi bank centralny do podniesienia stóp procentowych do 35 proc., co o jedną piątą zredukuje dochody Rosji. Zaznaczono też, że kraj zostanie odcięty od ważnych dóbr importowanych, a jakość życia Rosjan spadnie poniżej poziomu państw rozwijających się.

Putin ostrzeżenia te jednak zignorował.

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej