Rosja

Putinowskie "rozmowy pokojowe" – eksperci ostrzegają przed złudzeniami

Eksperci Instytutu Badań nad Wojną (ISW) nie pozostawiają wątpliwości – propozycje rozmów pokojowych na warunkach Władimira Putina nie mogą zapewnić trwałego pokoju. Mimo deklarowanej otwartości Kremla na negocjacje, stanowisko Rosji pozostaje niezmienne, opierając się na żądaniach dotyczących Ukrainy, które Putin wyraził już w 2024 roku.

2 min czytania
Fot. kremlin.ru CC 4.0
Fot. kremlin.ru CC 4.0
Eksperci Instytutu Badań nad Wojną (ISW) nie pozostawiają wątpliwości – propozycje rozmów pokojowych na warunkach Władimira Putina nie mogą zapewnić trwałego pokoju. Mimo deklarowanej otwartości Kremla na negocjacje, stanowisko Rosji pozostaje niezmienne, opierając się na żądaniach dotyczących Ukrainy, które Putin wyraził już w 2024 roku.

Kreml, jak podkreśla ISW, wyraził gotowość do rozmów z nowo wybranym prezydentem USA Donaldem Trumpem, zapowiadając brak "warunków wstępnych". Jednak eksperci zwracają uwagę, że rosyjskie postulaty – takie jak zmiana rządu w Kijowie, demilitaryzacja Ukrainy i aneksja okupowanych terytoriów – są nieakceptowalne i sprzeczne z zasadami międzynarodowego prawa.

Zgodnie z informacjami CNN, negocjacje między Ukrainą a Rosją mogą rozpocząć się w pierwszej połowie 2025 roku. Administracja USA planuje wzmocnić pozycję Ukrainy przed potencjalnymi rozmowami, wprowadzając kolejne sankcje na Rosję jeszcze przed inauguracją prezydentury Donalda Trumpa.

Keith Kellogg, specjalny wysłannik prezydenta-elekta ds. Ukrainy i Rosji, zapowiedział, że celem jest zakończenie konfliktu w ciągu 100 dni od objęcia urzędu przez Trumpa. Jednak jak zauważa ISW, osiągnięcie pełnego i trwałego pokoju jest niemożliwe, dopóki Rosja nie zrezygnuje z żądań podważających suwerenność Ukrainy.

Na konferencji prasowej Donald Trump podkreślił, że rozwiązanie konfliktu wymaga kompromisów zarówno ze strony Władimira Putina, jak i Wołodymyra Zełenskiego. Nie określił jednak, jakie ustępstwa powinny zostać dokonane.

Eksperci obawiają się, że jakiekolwiek porozumienie z Rosją na warunkach Kremla nie tylko nie zakończy wojny, ale również stworzy precedens pozwalający na dalsze naruszanie międzynarodowych standardów. Tymczasem Ukraina nadal oczekuje od swoich sojuszników stanowczości i wsparcia w walce o pełną suwerenność.

Źródło: isw, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej