Polska

Rada ds Kombatantów: Łukaszenka skazał się na wieczną infamię!

"Nie możemy milczeć wobec kolejnych bestialskich działań władz Białorusi, które dla potrzeb własnej propagandy nie cofają się wobec najbardziej odrażających i nieludzkich zachowań" - czytamy w oświadczeniu Rady do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych dotyczącym zniszczenia przez Białoruś cmentarza żołnierzy Armii Krajowej w Surkontach.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Belta)
Fot. screenshot - YouTube (Belta)
"Nie możemy milczeć wobec kolejnych bestialskich działań władz Białorusi, które dla potrzeb własnej propagandy nie cofają się wobec najbardziej odrażających i nieludzkich zachowań" - czytamy w oświadczeniu Rady do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych dotyczącym zniszczenia przez Białoruś cmentarza żołnierzy Armii Krajowej w Surkontach.

"Rada do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wyraża najwyższe oburzenie wobec barbarzyńskiego aktu dewastacji cmentarza w Surkontach, gdzie spoczywają bohaterscy żołnierze Armii Krajowej polegli w obronie Ojczyzny" - czytamy w oświadczeniu.

"To kolejny bestialski zamach reżimowych władz Białorusi wymierzony w pamięć o polskich Bohaterach. Zrównując z ziemią miejsce spoczynku żołnierzy Armii Krajowej, władze reżimu Łukaszenki nie tylko kontynuują swoją antypolską politykę, ale także uderzają w podstawowe wartości poszanowania godności każdego człowieka. Nie możemy milczeć wobec kolejnych bestialskich działań władz Białorusi, które dla potrzeb własnej propagandy nie cofają się wobec najbardziej odrażających i nieludzkich zachowań" - głosi oświadczenie podpisane przez przewodniczącego Rady mjra Bogusława Nizieńskiego, sędziego Sądu Najwyższego w stanie spoczynku i Kawalera Orderu Orła Białego.

"Niszczenie polskich nekropolii to narzędzia, jakimi posługują się władze reżimu Łukaszenki, aby deptać prawdę i pamięć historyczną. Jest to akt biegunowo odległy od zachowań, jakimi winny cechować się cywilizowane państwa i narody. Mamy nadzieję, że nadejdzie czas, gdy zleceniodawcy i sprawcy tej ohydnej zbrodni dokonanej na polskim miejscu pamięci, poniosą zasłużoną karę. W ujęciu historycznym już dziś skazali się na wieczną infamię!" - głosi oświadczenie.

Na wojskowym cmentarzu żołnierzy AK w Surkontach spoczywa 35 wojskowych oraz ich dowódca podpułkownik Maciej Kalenkiewicz "Kotwicz". Decyzją władz białoruskich, cmentarz został zrównany z ziemią.

Źródło: biełsat

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej