Ideologia gender

Rada szkolna zaleca nauczycielom ukrywanie tzw. „tożsamości płciowej” uczniów przed... rodzicami

Okręgowa Rada Szkolna Hrabstwa Renfrew (Renfrew County District School Board) w prowincji Ontario w Kanadzie zaleciła w wydanych wytycznych, by nauczyciele ukrywali tzw. „tożsamość płciową” swoich uczniów przed... ich rodzicami. Wyjątek stanowi „wyraźna zgoda” udzielona przez same dzieci albo jeśli „istnieje konkretna potrzeba, by poznać” ową „tożsamość płciową”, jak na przykład w sytuacji udzielenia zakwaterowania.

2 min czytania
fot. pixabay.com
fot. pixabay.com
Okręgowa Rada Szkolna Hrabstwa Renfrew (Renfrew County District School Board) w prowincji Ontario w Kanadzie zaleciła w wydanych wytycznych, by nauczyciele ukrywali tzw. „tożsamość płciową” swoich uczniów przed... ich rodzicami. Wyjątek stanowi „wyraźna zgoda” udzielona przez same dzieci albo jeśli „istnieje konkretna potrzeba, by poznać” ową „tożsamość płciową”, jak na przykład w sytuacji udzielenia zakwaterowania.

Opublikowane „Wytyczne co do tożsamości płciowej i ekspresji płciowej” wymagają również od nauczycieli stosowania odpowiednich zaimków „genderowych”, wśród których znajdują się takie kuriozalne i wymyślone w angielskim dziwolągi językowe, jak „ey/em/eirs”, „zi/hir/hirs” oraz „xe/xem/xirs”. Zdaniem twórców tych „postępowych” wskazówek „przyjmowanie założeń co do tożsamości płciowej danej osoby może często prowadzić do wykluczenia i krzywdy”.

Stosowanie tych zaimków, „nauczenie się proszenia o nie” to ma być „mały krok w traktowaniu osób 2SLGBTQI+ z przyzwoitością i szacunkiem” oraz ma pomóc w „włączeniu” ich i „kultywowaniu bezpiecznej przestrzeni” dla nich. Rada szkolna (odpowiednik polskiego kuratorium oświaty) zajęła się też w swoim dokumencie takimi tematami, jak: „Dekolonizację płci”, „2SLGBTQI+ Co to znaczy?” oraz „Imiona, zaimki i zwroty grzecznościowe”.

Jednocześnie w dokumencie ostrzega się, że ci nauczyciele, którzy nie podporządkują się wytycznym, muszą liczyć się z następstwami, gdyż „wszyscy ludzie są prawnie chronieni zgodnie z Kodeksem Praw Człowieka Ontario przed dyskryminacją oraz napastowaniem z powodu ich tożsamości płciowej i/lub ekspresji płciowej”. Zatem nauczyciel, który nie będzie stosował np. wymyślonych zaimków typu „xe/xem/xirs”, może liczyć się z oskarżeniem o dyskryminację.

Jak zauważa Mary Zwicker z „Life Site News”, tego typu wytyczne (które notabene dawniej postawiłyby poczytalność nie tylko uczniów, ale i autorów takich wskazówek pod znakiem zapytania) nie są niestety niczym nowym w Kanadzie. Zwicker przytacza wypowiedź Jacka Fonseca, szefa Campaign Life Coalition, który jeszcze w roku 2017 stwierdził, że tego typu polityka, która zabrania informowania rodziców o problemach dziecka, może wyrządzić dziecku „nieodwracalną” krzywdę, prowadząc nawet do „depresji i samobójstwa”.

Wygląda na to, że to jednak dopiero początek obłędu. Zwicker cytuje wypowiedź wiceprzewodniczącego rady szkolnej z Renfrew, który twierdzi, że ma „wiedzę z pierwszej ręki o uczniach w jego okręgu identyfikujących się jako zwierzęta”!

Źródło: LifeSiteNews.com

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej