Polityka

Ręczne sterowanie losowaniem spraw w warszawskim sądzie?

Portal Niezalezna.pl ujawnił, że w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie doszło do ingerencji w system losowego przydziału spraw. Sprawa dotyczy utworzenia nieistniejących formalnie kategorii, takich jak „1 AKz”, co umożliwiało kierowanie wybranych spraw do wąskiego grona sędziów.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube
Fot. Screenshot - YouTube
Portal Niezalezna.pl ujawnił, że w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie doszło do ingerencji w system losowego przydziału spraw. Sprawa dotyczy utworzenia nieistniejących formalnie kategorii, takich jak „1 AKz”, co umożliwiało kierowanie wybranych spraw do wąskiego grona sędziów.

Przykładem jest zażalenie byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, które początkowo przydzielono sędzi Agnieszce Brygidyr-Dorosz, ale po powtórnym losowaniu trafiło do sędzi Anny Zdziarskiej. Rzecznik Sądu Apelacyjnego, sędzia Ewa Leszczyńska-Furtak, tłumaczyła, że „omylne skierowanie do losowania” wynikało z błędnego oznaczenia kategorii spraw.

Sędzia Przemysław Radzik określił te działania jako nielegalną ingerencję w urządzenia ewidencyjne sądu.

„W oparciu o anonimowe ustalenia, dokonano bezprawnej ingerencji w system losowania, wprowadzając kategorię, która formalnie nie istnieje. To pozwoliło na manipulacje składem orzekającym w wybranych sprawach” – powiedział Radzik.

Podkreślił, że takie działania są sprzeczne z zasadą losowości przydziału spraw, która ma zapobiegać jakiejkolwiek ingerencji w skład sędziowski.

Jak czytamy, nowe fakty wskazują, że ingerencja w system losowania była uzgodniona z pracownikami Ministerstwa Sprawiedliwości. Z pisma Sądu Apelacyjnego w Warszawie wynika, że „rozwiązanie wypracowano podczas spotkań online z zespołem SLPS Ministerstwa Sprawiedliwości w sierpniu 2024 roku”.

Sędzia Radzik zapytał, kto wprowadził te zmiany, na czyje polecenie działał oraz dlaczego sędziów nie poinformowano o zmianach.

Manipulacje w systemie losowania spraw budzą poważne wątpliwości co do prawidłowości funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.

Zbigniew Ziobro skomentował sprawę następująco:

„To ordynarna manipulacja, która ma na celu uzyskanie korzystnych dla władzy rozstrzygnięć sądowych”.

W obliczu rosnących wątpliwości, prezes Sądu Apelacyjnego, sędzia Dorota Markiewicz, została wezwana do ujawnienia wszystkich szczegółów związanych z ingerencją w system.

Źródło: niezalezna.pl, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej