Polityka

Reforma wymiaru sprawiedliwości. Europoseł PiS wskazuje na odpowiedzialność byłego prezydenta

Dlaczego rządowi Zjednoczonej Prawicy nie udało się skutecznie przeprowadzić reformy wymiaru sprawiedliwości? Europoseł PiS Tobiasz Bocheński przekonuje, że powodem była nie tylko presja ze strony unijnych instytucji, ale również postawa prezydenta Andrzeja Dudy.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (RMF24, zurnalistapl)
Fot. screenshot - YouTube (RMF24, zurnalistapl)
Dlaczego rządowi Zjednoczonej Prawicy nie udało się skutecznie przeprowadzić reformy wymiaru sprawiedliwości? Europoseł PiS Tobiasz Bocheński przekonuje, że powodem była nie tylko presja ze strony unijnych instytucji, ale również postawa prezydenta Andrzeja Dudy.

Goszcząc w programie „Graffiti” na antenie Polsat News, europoseł Bocheński został zapytany o niepowodzenie reformy wymiaru sprawiedliwości podjętej w czasach rządów PiS.

- „Pamiętajmy, że to nie chodzi tylko o presję instytucji międzynarodowych, ale również o decyzje prezydenta Andrzeja Dudy. Bo dzisiejszy wymiar sprawiedliwości funkcjonuje tak jak funkcjonuje na jego ustawach, które on przecież przygotowywał”

- powiedział wiceprezes PiS.

- „Więc nie powiodła się ta sztuka, ale istota sprawy pozostała i my musimy zreformować wymiar sprawiedliwości i trzecią władzę”

- dodał.

Polityk był też pytany o spór pomiędzy Mateuszem Morawieckim a Zbigniewem Ziobro ws. negocjacji dot. Krajowego Planu Odbudowy.

- „Tutaj racje są zdecydowanie podzielone. W ocenie całościowej, myślę, bliżej mi jest do Zbigniewa Ziobry, ale doskonale rozumiem, dlaczego pan wiceprezes Morawiecki, jak był premierem, podejmował takie kierunki działań, jak podejmował”

- stwierdził Bocheński.

Podkreślił, że Mateusz Morawiecki „negocjował w dobrej wierze”, a „chodziło o ściąganie pieniędzy do Polski”. Czas jednak pokazał, że „stanowisko ostre, kategoryczne, takie jastrzębie, byłoby lepsze”.

Źródło: DoRzeczy.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej