Europa

Reżim Łukaszenki skazał dziennikarkę TVP. Premier zapowiada „stanowczą reakcję”

„Ten nieakceptowalny wyrok spotka się z natychmiastową, stanowczą reakcją Polski na szczeblu międzynarodowym” – zapewnił premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się do skazania przez białoruski reżim dziennikarki TVP Iryny Słaunikawej na 5 lat kolonii karnej.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Kancelaria Premiera)
Fot. screenshot - YouTube (Kancelaria Premiera)
„Ten nieakceptowalny wyrok spotka się z natychmiastową, stanowczą reakcją Polski na szczeblu międzynarodowym” – zapewnił premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się do skazania przez białoruski reżim dziennikarki TVP Iryny Słaunikawej na 5 lat kolonii karnej.

Sąd w Homlu na Białorusi skazał dziś na pięć lat kolonii karnej korespondentkę TVP Irynę Słaunikawą, uznając ją winną „stworzenia formacji ekstremistycznej”. Dziennikarka trafiła do aresztu w październiku ub. roku. Jej rozprawa toczyła się za zamkniętymi drzwiami.

- „Wolność prasy, słowa i nieskrępowane prawo do wyrażania własnych opinii to fundamenty demokracji. Skazanie przez reżim Łukaszenki dziennikarki Iryny Słaunikawej na 5 lat kolonii karnej jest absolutnym skandalem, pogwałceniem wszelkich norm cywilizacyjnych, praw człowieka i standardów dziennikarskich. Ten nieakceptowalny wyrok spotka się z natychmiastową, stanowczą reakcją Polski na szczeblu międzynarodowym”

- zapowiedział za pośrednictwem mediów społecznościowych premier Mateusz Morawiecki.

Wskazał przy tym, że polecił resortowi spraw zagranicznych „podjęcie zdecydowanych i stanowczych kroków”.

Organizacja praw człowieka Wiosna podaje, że na Białorusi jest obecnie co najmniej 1253 więźniów politycznych. Wedle Białoruskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy, wśród nich jest 29 dziennikarzy i pracowników mediów.

Źródło: PAP, Facebook

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej