Polska

Robert Bąkiewicz usłyszał zarzuty. „Mamy do czynienia z politycznym cyrkiem”

Prokuratura Regionalna w Warszawie postawiła zarzuty liderowi Ruchu Obrony Granic Robertowi Bąkiewiczowi. Chodzi o wystąpienie działacza w czasie październikowego zgromadzenia na Placu Zamkowym, gdzie sprzeciwił się przyjmowaniu do Polski imigrantów.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (wPolsce24)
Fot. screenshot - YouTube (wPolsce24)
Prokuratura Regionalna w Warszawie postawiła zarzuty liderowi Ruchu Obrony Granic Robertowi Bąkiewiczowi. Chodzi o wystąpienie działacza w czasie październikowego zgromadzenia na Placu Zamkowym, gdzie sprzeciwił się przyjmowaniu do Polski imigrantów.

Prokuratura zarzuca Bąkiewiczowi nawoływanie do popełnienia zbrodni pozbawienia życia premiera Donalda Tuska lub spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, publicznego poniżania konstytucyjnego organu RP „w osobie Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska” i „nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych i rasowych”.

- „Zarzuty są absurdalne. Takie, że nawet TVN na to nie wpadł”

- powiedział sam Bąkiewicz po wyjściu z prokuratury.

- „Według prokuratury - (…) podżegałem publicznie do mordu na Donaldzie Tusku. To jest abstrakcja, my żyjemy w świecie ludzi, którzy powinni być leczeni psychiatrycznie, którym powinno być odebrane prawo do prowadzenia tego typu postępowań, bo to nie tylko uderza w moje konstytucyjne prawa i każdego z nas do wolności wypowiedzi, ale to po prostu odrzuca również rozum i odczytanie kontekstu wypowiedzi, które miały miejsce 11 października na wiecu w Warszawie”

- dodał.

Odnosząc się do zarzutu dot. nienawiści na tle narodowościowym Bąkiewicz stwierdził, że postawiono mu go, bo „mówi o tym, że masowa migracja doprowadza do zwiększonej ilości gwałtów na kobietach”.

- „Dzisiaj mamy do czynienia z cyrkiem politycznym, z żadną sprawiedliwością. Mam nadzieję, że ten rząd odeślemy do lamusa, bo ja inaczej nie traktuję zarzutów pani prokurator Magdaleny Wiśniewskiej niż po prostu działalność polityczna. To jest w mojej ocenie działalność polityczna. Nie poddam się, będę mówił prawdę. Będę używał metafor”

- oświadczył.

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej