Wiara

Robert Tekieli: Nie musisz wierzyć w szatana, by dać mu się zatracić

„Trzydzieści lat temu byłem werbowany do masonerii. Ze swoim doświadczeniem nawróconego okultysty i nieświadomego satanisty zrozumiałem, że po drugiej stronie stoi człowiek inicjowany. Demoniczne pieczęcie…” – pisze Robert Tekieli.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (PRZEmiana)
Fot. screenshot - YouTube (PRZEmiana)
„Trzydzieści lat temu byłem werbowany do masonerii. Ze swoim doświadczeniem nawróconego okultysty i nieświadomego satanisty zrozumiałem, że po drugiej stronie stoi człowiek inicjowany. Demoniczne pieczęcie…” – pisze Robert Tekieli.

Publicysta wskazuje na konsekwencje przyzywania zła.

- „Szatanowi nie potrzeba, by był czczony jak jakieś bóstwo, jemu wystarczy, że powiesz: pragnę zdrowia, bezpieczeństwa i skierujesz tę intencję w próżnię, w nicość, w pustkę. Wystarczy, że będziesz manifestowała nierealne pragnienia jako coś, co już się stało. Po tamtej stronie jest ktoś, kto słucha. I kto zaproszony, przychodzi. Nie ma znaczenia, że w niego nie wierzysz”

- pisze.

W obszernym wpis na Facebooku autor wyjaśnia, w jaki sposób „satanizm i kultyczna masoneria prowadzą ku zatraceniu”.

Źródło: Facebook – Robert Tekieli, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej