Uwaga

Romanowski zdecydowanie interweniuje ws. matki w kajdankach na pogrzebie tragicznie zmarłego synka

Poseł Marcin Romanowski (PiS) złożył dziś interpelację poselską do Ministerstwa Sprawiedliwości po skandalicznym incydencie, jaki rozegrał się podczas pogrzebu 4‑miesięcznego Oskarka. Obraz matki chłopca, Magdaleny W., doprowadzonej przez Służbę Więzienną w kajdankach zespolonych i w więziennym stroju, wstrząsnął opinią publiczną w całej Polsce.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Fot. Screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Poseł Marcin Romanowski (PiS) złożył dziś interpelację poselską do Ministerstwa Sprawiedliwości po skandalicznym incydencie, jaki rozegrał się podczas pogrzebu 4‑miesięcznego Oskarka. Obraz matki chłopca, Magdaleny W., doprowadzonej przez Służbę Więzienną w kajdankach zespolonych i w więziennym stroju, wstrząsnął opinią publiczną w całej Polsce.

Romanowski w swoim piśmie określa okoliczności jako "akt instytucjonalnego okrucieństwa pod nadzorem Ministerstwa Sprawiedliwości i Centralnego Zarządu SW". Poseł podkreśla, że nie była to pierwsza sytuacja tego rodzaju za "rządów bodnarowców", i zażądał „wyjaśnień oraz rozliczenia osób odpowiedzialnych”.

W interpelacji parlamentarzysta zwraca uwagę na niewłaściwe zastosowanie drakońskich środków wobec matki w żałobie, naruszające jej prawo do godnego uczestnictwa w ceremonii pogrzebowej. Pyta również, czy MS poinformowano o całym zdarzeniu oraz czy podjęto działania nadzorcze wobec jednostki penitencjarnej, której funkcjonariusze konwojowali kobietę.

Służba Więzienna tłumaczyła zaangażowane środki ryzykiem związanym z „negatywną prognozą kryminologiczną” wobec osadzonej oraz ewentualnym pojawieniem się konkubenta kobiety, poszukiwanego listem gończym. Dyrektor Generalna SW gen. insp. Agnieszka Kulińska ogłosiła już wewnętrzną kontrolę w tej sprawie.

Wydarzenie wywołało wzrost napięcia społecznego i politycznego. Romanowski ostrzega, że brak reakcji na takie sytuacje może podważać zaufanie obywateli do instytucji państwa. Interpelacja ma być punktem wyjścia do głębszej analizy odpowiedzialności oraz zmian proceduralnych.

Całkowicie niewyjaśniona jest też sprawa zatrzymania matki dójki małych dzieci i odebrania tych dzieci rodzinie zatrzymanej przez policję. Sąd nie zaproponował najwyraźniej możliwości odbycia kary zastępczej lub prac społecznych dla matki, która została skazana na 4 miesiące pozbawienia wolności za niezapłacone mandaty. Nie wziął też pod uwagę, że jest matką samotnie wychowującą dzieci.

Czy w państwie Tuska i Bodnara kilka nie zapłaconych mandatów jest więcej warte, niż życie dziecka? Naprawdę?

Źródło: wpolityce.pl, x, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej