Wiadomości

Romantyczna kolacja czy kontrolowany przeciek? Zagadkowe zdjęcie Tarczyńskiego i Joanny Krupy znów wywołało burzę

Zdjęcie Dominika Tarczyńskiego z Joanną Krupą, opublikowane na Instagramie i błyskawicznie usunięte, wywołało prawdziwą lawinę spekulacji. Czarno-białe selfie, oprawione w sensualny utwór „Kiss of Life” Sade, wyglądało jak starannie przygotowany komunikat – albo… jak coś, co nigdy nie miało ujrzeć światła dziennego.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Fot. Screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Zdjęcie Dominika Tarczyńskiego z Joanną Krupą, opublikowane na Instagramie i błyskawicznie usunięte, wywołało prawdziwą lawinę spekulacji. Czarno-białe selfie, oprawione w sensualny utwór „Kiss of Life” Sade, wyglądało jak starannie przygotowany komunikat – albo… jak coś, co nigdy nie miało ujrzeć światła dziennego.

To kolejny element układanki, którą jako pierwsze zaczęło składać BlaskOnline. Portal ujawnił wspólną kolację polityka PiS i jurorki „Top Model”, na której — jak podkreślano — atmosfera była zaskakująco „romantyczna”. Krupa na swojej relacji nie ukrywała bliskości, a spotkanie trudno było uznać za przypadkowe.

Według medialnych doniesień modelka musiała później się tłumaczyć. Tymczasem zniknięcie zdjęcia Tarczyńskiego wzmocniło tylko podejrzenia internautów, którzy zaczęli pytać, czy para rzeczywiście coś przed opinią publiczną ukrywa.

Związek celebrytki i polityka? Historia zna takie przypadki — od Nicolasa Sarkozy’ego i Carli Bruni po Trudeau pozującego u boku gwiazd popkultury. W Polsce ten duet wydaje się jeszcze bardziej elektryzujący, bo łączy świat celebrytów z ostrą polaryzacją polityczną.

Czy Tarczyński i Krupa byli jedynie na kolacji, czy to początek czegoś więcej? Na razie więcej jest znaków zapytania niż odpowiedzi, a internet chyba nie ma zamiaru o sprawie zapomnieć.

Źródło: blaskonline.pl, niezalezna.pl, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej