Uwaga

Romaszewska: To wprost wskazuje na agenturalne uwikłanie b. sędziego Szmydta

„Tego typu ucieczka do «raju» u Łukaszenki, wprost wskazuje na agenturalne uwikłanie byłego sędziego Szmyta” – podkreśla Agnieszka Romaszewska.

1 min czytania
fot. yt/tvp world/screen
fot. yt/tvp world/screen · fot. fot. yt/tvp world/screen
„Tego typu ucieczka do «raju» u Łukaszenki, wprost wskazuje na agenturalne uwikłanie byłego sędziego Szmyta” – podkreśla Agnieszka Romaszewska.

W komentarzu na X.com dziennikarka zaznaczyła, że wyłącznie w takiej sytuacji:

[…] wycofuje się i ratuje faceta, któremu zagraża wpadka, a który już do niczego się przydać nie może”.

Przypomniała także, że żona sędziego:

[…] spowodowała gigantyczną burzę twierdząc, że w PL Ministerstwie Sprawiedliwości działa specjalna hejterska grupa inspirowana przez ówczesne władze MS”.

Romaszewska przypomina, że kobieta sama miała się również zajmować „hejtowaniem przeciwników Ziobry i zaostrzaniem konfliktu w środowisku sędziowskim”. W dalszej części wpisu czytamy:

Potem została «przyłapana» i łzawo się kajała. Miała być osobą niestabilną emocjonalnie. Tomasz Szmyt miał natomiast należeć do wielkich zwolenników zmian w sądownictwie, a potem zaś także kajał się i przepraszał na łamach Newsweeka, czy Oko Press demaskując dawnych sojuszników”.

Na koniec podsumowała, że teraz ów sędzia uciekł do Łukaszenki.

 

 

Źródło: x.com,Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej