USA

Rosja znów gra na czas? Szczyt Putin – Trump w Budapeszcie pod znakiem zapytania

Plany organizacji spotkania między prezydentami Stanów Zjednoczonych i Rosji – Donalda Trumpa oraz Władimira Putina – w Budapeszcie napotkały poważne przeszkody. Według informacji stacji CNN, opierającej się na anonimowych źródłach Białego Domu, pierwotne terminy spotkania ministerialnego między szefem dyplomacji USA Marco Rubio a rosyjskim ministrem Siergiejem Ławrowem zostały „zawieszone”. Główną przyczyną mają być zasadnicze różnice poglądów obu stron co do możliwego zakończenia wojny na Ukrainie.

2 min czytania
Fot. Screenshot - X.com (@RapidResponse47), YouTube (naTemat)
Fot. Screenshot - X.com (@RapidResponse47), YouTube (naTemat)
Plany organizacji spotkania między prezydentami Stanów Zjednoczonych i Rosji – Donalda Trumpa oraz Władimira Putina – w Budapeszcie napotkały poważne przeszkody. Według informacji stacji CNN, opierającej się na anonimowych źródłach Białego Domu, pierwotne terminy spotkania ministerialnego między szefem dyplomacji USA Marco Rubio a rosyjskim ministrem Siergiejem Ławrowem zostały „zawieszone”. Główną przyczyną mają być zasadnicze różnice poglądów obu stron co do możliwego zakończenia wojny na Ukrainie.

Rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych opisało jednak rozmowę telefoniczną Rubio-Ławrowa jako „konstruktywną”, co wskazuje na dyplomatyczny ton w oficjalnych komunikatach Moskwy.

Według doniesień źródeł agencji Reuters oraz CNN amerykańska strona uznała, że stanowisko Rosji nie wykazuje oznak znaczącej zmiany – „pozostaje maksymalistyczne”. W rezultacie Rubio miał wstrzymać rekomendację organizacji spotkania Trump–Putin w zaplanowanym wcześniej terminie.

To opóźnienie może mieć strategiczne znaczenie. Szczyt w Budapeszcie miał być prezentowany jako krok ku postępowi w rozmowach o pokojowym uregulowaniu konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. Z raportu „Le Monde” z kolei wynika, że Polska i kraje UE obserwują z niepokojem przygotowania do konferencji – zwłaszcza ze względu na aspekt formalny i logistyczny podróży Putina, który nadal figuruje na liście osób poszukiwanych Międzynarodowego Trybunału Karnego.

Chociaż Rubio nie wygłosił publicznej obszernej deklaracji, jego przesłanie przekazane w komunikacie Departamentu Stanu jasno podkreślało: „Musimy wykorzystać nadchodzące spotkania jako szansę na współpracę w drodze do trwałego rozwiązania wojny na Ukrainie, zgodnego z wizją prezydenta Trumpa”.

Wypowiedź ta ilustruje, że dla USA warunkiem kontynuowania rozmów jest realny postęp w uzgadnianiu podstaw porozumienia – a twierdzenie strony rosyjskiej o niezmienności stanowisk rodzi poważną blokadę. Opóźnienie lub odroczenie spotkania może zatem działać jako forma nacisku na Moskwę, a media spekulują, czy szczyt w Budapeszcie w ogóle dojdzie do skutku.

Źródło: cnn, reuters, le monde, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej