Rosja

Rosjanie grożą Brytyjczykom. „Pierwszym uderzeniem będzie Londyn”

Bliski współpracownik Putina, Andriej Gurulow przekonuje, że w przypadku eskalacji konfliktu poza Ukrainę, to Wielka Brytania będzie pierwszym celem rosyjskiej armii. Deputowany stwierdził w jednym z propagandowych programów Kremla, że „pierwszym uderzeniem będzie Londyn.

1 min czytania
kremlin.ru
kremlin.ru
Bliski współpracownik Putina, Andriej Gurulow przekonuje, że w przypadku eskalacji konfliktu poza Ukrainę, to Wielka Brytania będzie pierwszym celem rosyjskiej armii. Deputowany stwierdził w jednym z propagandowych programów Kremla, że „pierwszym uderzeniem będzie Londyn.

Rosyjski polityk stwierdził, że ograniczenie tranzytu do Kaliningradu może doprowadzić do wybuchu III wojny światowej. Zaznaczył, że jeśli tak się stanie, pierwszym akordem tej wojny będzie atak rakietowy na Londyn.

- „Na pewno nie zaczniemy od Warszawy, Paryża czy Berlina. Pierwszym uderzeniem będzie Londyn. To jasne, że zagrożenie dla świata pochodzi od Anglosasów”

- powiedział Gurulow.

Zaznaczył, że w przypadku wojny Rosjanie zaatakują infrastrukturę krytyczną, a Europa zostanie „odcięta od dostaw prądu i unieruchomiona”.

Jednocześnie Rosjanin odrzuca możliwość zaatakowania przesmyka suwalskiego wskazując, że w ten sposób rosyjska armia wpadłaby w zachodnią pułapkę i została z dwóch stron otoczona przez wojska NATO.

- „Jeśli spojrzysz na mapę, dużym błędem z naszej strony byłoby zrobienie korytarza tylko po to, by skończyć z wojskami NATO po prawej i lewej stronie”

- podkreślił.

Źródło: Daily Mail, DoRzeczy.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej