Ukraina

Rosjanie nie odpuszczają. Moskwa wysyła nowe siły w rejon Bachmutu

Ukraińskie oddziały broniące Bachmutu wypierają Rosjan, ale w rejonie wciąż toczą się ciężkie walki. Niepokojącymi informacjami dzieli się Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy donosząc, że Moskwa wysyła w ten rejon dodatkowe wojska i sprzęt, chcąc wzmocnić nieradzące sobie ze stawianym oporem oddziały.

1 min czytania
Fot. screenshot - Twitter (@nexta_tv)
Fot. screenshot - Twitter (@nexta_tv)
Ukraińskie oddziały broniące Bachmutu wypierają Rosjan, ale w rejonie wciąż toczą się ciężkie walki. Niepokojącymi informacjami dzieli się Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy donosząc, że Moskwa wysyła w ten rejon dodatkowe wojska i sprzęt, chcąc wzmocnić nieradzące sobie ze stawianym oporem oddziały.

Wedle ukraińskiego dowództwa, Rosja wysyła nowe oddziały na front w południowej i wschodniej Ukrainie, przede wszystkim w okolice Bachmutu. O miasto wciąż toczą się ciężkie walki, ale armia Ukrainy zdaje się zdecydowanie górować nad najeźdźcą. Wczoraj zachodni analitycy wojskowi informowali o wyparciu okupanta kilka kilometrów na południe od miasta. O porażce Rosjan informowały nawet rosyjskie propagandowe kanały na Telegramie.

Putin chce krwi w Boże Narodzenie

Sztab Generalny Ukrainy poinformował w dzisiejszym komunikacie również o trzech atakach rakietowych i dziesięciu atakach lotniczych przeprowadzonych przez Rosję ostatniej doby. Zaatakowano również obiekty cywilne, a wśród rannych są cywile. Już wczoraj prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przestrzegał, że barbarzyńcy mogą szczególnie chcieć mordować w okresie świąt Bożego Narodzenia.

- „W zbliżającym się okresie świątecznym rosyjscy terroryści mogą ponownie uaktywnić się. Gardzą wartościami chrześcijańskimi i wszelkimi wartościami w ogóle. Dlatego prosimy o słuchanie sygnałów ostrzegawczych z powietrza, pomaganie sobie nawzajem i chronienie się”

- podkreślił.

Źródło: Unian, Ukrinform, Reuters, DoRzeczy.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej