Ukraina

Rosjanie przygotowują nową ofensywę. ISW: Chcą uderzyć na Wuhłedar

Instytut Badań nad Wojną ocenia, że mimo trwającej ofensywy na Bachmut, rosyjskie siły przygotowują się już do ponownego ataku na miasto Wuhłedar w obwodzie donieckim. Kilka prób natarcia w jego rejonie Rosjanie podejmowali już na początku lutego, ale nie udało im się podejść pod ukraińskie pozycje, odnotowując przy próbach ogromne straty. Teraz jednak rosyjskie dowództwo wojskowe pilne potrzebuje pretekstu do pochwalenia się jakimiś postępami w walce.

2 min czytania
Screenshot Twitter - Nexta
Screenshot Twitter - Nexta
Instytut Badań nad Wojną ocenia, że mimo trwającej ofensywy na Bachmut, rosyjskie siły przygotowują się już do ponownego ataku na miasto Wuhłedar w obwodzie donieckim. Kilka prób natarcia w jego rejonie Rosjanie podejmowali już na początku lutego, ale nie udało im się podejść pod ukraińskie pozycje, odnotowując przy próbach ogromne straty. Teraz jednak rosyjskie dowództwo wojskowe pilne potrzebuje pretekstu do pochwalenia się jakimiś postępami w walce.

Wedle ISW, rosyjskim siłom prawdopodobnie udało się posunąć do przodu na północny zachód od Bachmutu.

- „Na wschodzie miasta Rosjanie mogą planować zastąpienie lub uzupełnienie najemników Wagnera regularnymi oddziałami”

- oceniają analitycy.

O przerzuceniu do miasta rosyjskich oddziałów powietrzno-desantowych i zmechanizowanych informowała strona ukraińska. W ocenie ISW, siły Wagnera są wyczerpane i nieprzygotowane do przekroczenia oddzielającej wschodnią część Bachmutu od jego centrum rzeki Bachmutka. Możliwe też, że grupa Wagnera zrobiła jedynie pauzę taktyczną i czekając na posiłki próbuje częściowo odnowić siły, aby móc uczestniczyć w szturmie na centrum miasta.

- „Rosjanie kontynuują ataki na Bachmut i wokół niego, jednak na razie nie udało im się otoczyć miasta”

- podsumowuje think-tank.

Jednocześnie w ocenie ekspertów Rosjanie mogą przygotowywać ofensywę na Wuhłedar, gdzie zostali odparci na początku lutego. Wciąż jednak problemy z personelem i amunicją, przekonują Amerykanie, będą utrudniać postępy tej ofensywy. Decyzja o „zajęciu Wuhłedaru za wszelką cenę” zdaniem analityków może jednak zapaść z uwagi na presję ministra obrony Siergieja Szojgu na gen. Rustama Muradowa.

Komentując natomiast wczorajszy atak rakietowy na Ukrainę, w ramach którego wystrzelono m.in. ponaddźwiękowe Kinżały, ISW wskazuje, że głównym celem była walka informacyjna.

- „Kreml prawdopodobnie celowo zastosował pociski, których obrona powietrzna Ukrainy nie może zestrzelić, by osiągnąć cele w rosyjskiej przestrzeni informacyjnej”

- twierdzą eksperci.

Ich zdaniem Putin mógł zdecydować się na marnowanie cennych pocisków, aby uspokoić prowojenne kręgi Kremla, które domagają się odwetu za „atak dywersantów” w obwodzie briańskim.

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej