Wiadomości

Rosyjska propaganda fejkuje o rzekomej rekrutacji polskich żołnierzy na ukraiński front

Putinowska propaganda nigdy nie nabyła umiejętności nie przekraczania granicy śmieszności w tworzeniu alternatywnej rzeczywistości. W ostatnich dniach kremlowska machina propagandowa znów przeszła samą siebie, tworząc na własne potrzeby czysto wirtualny reklamowy banner mający rzekomo stać na peronie warszawskiego metra i zachęcać Polaków, by walczyli „w Ukrainie” „w obronie prawdziwych ziem polskich”.

1 min czytania
Fot. screenshot Twitter (płk Mirosław Bryś)
Fot. screenshot Twitter (płk Mirosław Bryś)
Putinowska propaganda nigdy nie nabyła umiejętności nie przekraczania granicy śmieszności w tworzeniu alternatywnej rzeczywistości. W ostatnich dniach kremlowska machina propagandowa znów przeszła samą siebie, tworząc na własne potrzeby czysto wirtualny reklamowy banner mający rzekomo stać na peronie warszawskiego metra i zachęcać Polaków, by walczyli „w Ukrainie” „w obronie prawdziwych ziem polskich”.

Sprawę nagłośnił w mediach społecznościowych szef Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji płk Mirosław Bryś.

„Bądźmy czujni i nie ulegajmy rosyjskiej propagandzie! Korzystajmy ze sprawdzonych, wiarygodnych źródeł. Kolejny fejk o  Polsce - nieistniejące reklamy w warszawskim metrze  o rzekomej rekrutacji polskich  żołnierzy na Ukrainę” - napisał na swym twitterowym profilu płk Bryś, okraszając wszystko zdjęciem wirtualnej reklamy rekrutacyjnej.

W rozpropagowanie posta zaangażowało się w mediach społecznościowych polskie ministerstwo obrony narodowej.

Co ciekawe i jakże charakterystyczne toporni rosyjscy propagandyści niestety znów czegoś nie doczytali.

Okazuje się bowiem, że jak zauważył płk Mirosław Bryś na bannerze jako podmiot organizujący rekrutację polskich żołnierzy do walki na Ukrainie występuje Wojkowa Komenda Uzupełnień (WKU), podczas gdy w rzeczywistości od 2022roku WKU już nie istnieją, a zastąpiły je, zgodnie z ustawą o obronie Ojczyzny, Wojskowe Centra Rekrutacji (WCR), jak informuje nadzorujący je, a zarazem nagłaśniający całą sprawę rosyjskich fejków płk Bryś.

Źródło: twitter

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej