Ukraina

Rosyjska prowokacja? Ranni dwaj dziennikarze Reutersa. Zginął ich kierowca

Dziennikarze Reutersa jechali do Siewierodoniecka na wschodzie Ukrainy, kiedy doszło do ostrzału. Poruszali się samochodem dostarczonym im przez siły rosyjskie i przemieszczali się drogą kontrolowaną przez Rosjan między Siewierodonieckiem a miastem Rubiżne.

1 min czytania
Rosyjska prowokacja? Ranni dwaj dziennikarze Reutersa. Zginął ich kierowca
Rosyjska prowokacja? Ranni dwaj dziennikarze Reutersa. Zginął ich kierowca · fot. Fot. screenshot - YouTube (The Sun)
Dziennikarze Reutersa jechali do Siewierodoniecka na wschodzie Ukrainy, kiedy doszło do ostrzału. Poruszali się samochodem dostarczonym im przez siły rosyjskie i przemieszczali się drogą kontrolowaną przez Rosjan między Siewierodonieckiem a miastem Rubiżne.

Jak podała agencja Reutersa, po tym jak pojazd z jej dziennikarzami został ostrzelany śmierć poniósł kierowca, a dwóch dziennikarzy agencji zostało rannych.

W wyniku ostrzału zginął kierowca wiozący dziennikarzy, a fotograf Aleksander Ermoczenko i kamerzysta Paweł Klimow zostali ranni.

Dziennikarze zostali przetransportowani do szpitala w Rubiżnym. Jeden z nich został raniony odłamkiem, drugi ma złamaną rękę.

Ministerstwo Obrony Ukrainy nie zajęło jeszcze stanowiska w tej sprawie.

 

 

 

Źródło: reuters/dorzeczy.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej