USA

Rosyjskie bombowce u wybrzeży Alaski. Alarm w siłach powietrznych USA

Do zdarzenia doszło 13 lutego, ale dopiero dziś poinformowało o nim Dowództwo Obrony Powietrznej Ameryki Północnej. Amerykańskie lotnictwo poderwało swoje myśliwce F-16 z uwagi na pojawienie się u wybrzeży Alaski rosyjskich myśliwców i bombowców strategicznych.

1 min czytania
Fot. Falcon® Photography via: Wikipedia CC 2.0
Fot. Falcon® Photography via: Wikipedia CC 2.0
Do zdarzenia doszło 13 lutego, ale dopiero dziś poinformowało o nim Dowództwo Obrony Powietrznej Ameryki Północnej. Amerykańskie lotnictwo poderwało swoje myśliwce F-16 z uwagi na pojawienie się u wybrzeży Alaski rosyjskich myśliwców i bombowców strategicznych.

W komunikacie zaznaczono, że obce maszyny nie naruszyły przestrzeni powietrznej Stanów Zjednoczonych ani Kanady. Podkreślono również, że nie mają one związku z niezidentyfikowanymi obiektami, które w ostatnim czasie amerykańskie siły zestrzeliły nad Stanami Zjednoczonymi.

Do sprawy odniosło się również rosyjskie Ministerstwo Obrony, które podkreśla, że lotnictwo dalekiego zasięgu regularnie wykonuje loty nad neutralnymi wodami Arktyki, Północnego Atlantyku, Morza Czarnego, Morza Bałtyckiego i Oceanu Spokojnego.

Rosyjska prowokacja w Polsce

Również w poniedziałek należące do holenderskich sił powietrznych myśliwce F-35 przechwyciły trzy rosyjskie samoloty, które zbliżały się do polskiej strefy obrony powietrznej od strony Kaliningradu.

- „Dwa holenderskie F-35 przeprowadziły pierwsze przechwycenie z Polski. Dotyczyło to 3 samolotów: rosyjskiego Ił-20M Coot-A eskortowanego przez dwa myśliwce SU-27 Flanker. F-35 eskortowały je z daleka i przekazywały eskortę partnerom z NATO”

- poinformował holenderski resort obrony.

Źródło: Wirtualna Polska

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej