Wiadomości

Rosyjskie i chińskie samoloty naruszyły przestrzeń Korei Południowej

Republika Korei skierowała „zdecydowany protest dyplomatyczny” do władz Rosji i Chin. To reakcja na naruszenie przez samoloty tych państw koreańskiej strefy identyfikacji obrony powietrznej.

1 min czytania
Fot. Anna Zvereva from Tallinn, Estonia - Russian Air Force, RF-94126, Tupolev Tu-95MS za: Wikipedia CC 2.0
Fot. Anna Zvereva from Tallinn, Estonia - Russian Air Force, RF-94126, Tupolev Tu-95MS za: Wikipedia CC 2.0
Republika Korei skierowała „zdecydowany protest dyplomatyczny” do władz Rosji i Chin. To reakcja na naruszenie przez samoloty tych państw koreańskiej strefy identyfikacji obrony powietrznej.

Strefa identyfikacji obrony powietrznej to obszar wzdłuż granic państwowych. Rosyjskie bombowce strategiczne Tu-95 i chińskie H-6 miały naruszyć koreańską strefę, nie informując o planowanych lotach władz tego kraju. W reakcji na ten incydent Seul poinformował o skierowaniu „zdecydowanego protestu dyplomatycznego” wobec Moskwy i Pekinu. Tamtejszy resort obrony zapewnił, że „wojsko będzie nadal zgodnie z prawem międzynarodowym aktywnie reagować na działania samolotów z krajów sąsiednich w strefie identyfikacji obrony powietrznej Korei Południowej, zgodnie z prawem międzynarodowym”.

Rosyjskie i japońskie samoloty wykonały też lot u wybrzeży Japonii. To kolejny taki incydent w ostatnim czasie. Minister obrony Japonii Shinjiro Koizumi przekazał, że do zdarzenia z udziałem chińskiego lotnictwa doszło również w sobotę. Jak relacjonował, „myśliwiec J-15, który wystartował z lotniskowca chińskiej marynarki wojennej Liaoning, uaktywnił swój radar, by namierzyć japoński myśliwiec F-15 mający go przechwycić”. Władze Japonii, kierując protest do Pekinu podkreśliły, że to „niebezpieczny i nadzwyczaj godny ubolewania” incydent. Chiny z kolei uznały protest Japonii za „oszczerstwa”.

Źródło: Polsatnews.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej