Polityka

Rosyjskie prowokacje. Niepokojące słowa Donalda Tuska

Premier Donald Tusk wziął udział w szczycie wschodniej flanki UE w Helsinkach. W czasie konferencji prasowej po rozmowach szef rządu mówił o sygnałach dot. rosyjskich prowokacji.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Premier Donald Tusk wziął udział w szczycie wschodniej flanki UE w Helsinkach. W czasie konferencji prasowej po rozmowach szef rządu mówił o sygnałach dot. rosyjskich prowokacji.

Przewodniczący Koalicji Obywatelskiej mówił o prowokacjach, które mogą być wymierzone przeciwko polskiej infrastrukturze krytycznej.

- „Mamy bowiem sygnały, że niektóre drony przygotowywane do prowokacji, na przykład przeciwko polskiej platformie naftowej na Morzu Bałtyckim, startują ze statków, jednostek floty cieni, co oznacza, że musimy być także przygotowani na twarde środki”

- powiedział.

- „Myślę, że najwyższa pora, aby rozważać, w razie potrzeby, bezpośrednie działania przeciwko nim”

- dodał.

W szczycie wschodniej flanki UE poza Polską udział brały także: Finlandia, Szwecja, Litwa, Łotwa, Estonia, Rumunia i Bułgaria. Premier Donald Tusk mówił o wkładzie Polski w europejskie bezpieczeństwo.

- „Chronimy zewnętrznej granicy Unii z Rosją i Białorusią, robiąc to korzystamy z unijnych instrumentów”

- podkreślił.

Zaznaczył, że ochrona wschodniej granicy jest wspólnym zobowiązaniem całej Europy.

Źródło: DoRzeczy.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej